Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Tag Archives: amore
Obiecanki macanki, skaranie boskie z katamaranem czyli problemy w raju
Dałem słowo. Nigdy więcej nie zacznę planować nam wakacji na 10 miesięcy przed terminem. Obietnicy nie dotrzymałem i w listopadzie nabyłem bilety do Miami w promocyjnej cenie z datą wylotu za rok.. Leżę w łóżku, M wrócił właśnie z pracy, … Czytaj dalej
Nadchodzą święta
Od kilku tygodni obaj staramy się jakby bardziej siebie słuchać zwłaszcza przy oglądaniu wystaw sklepowych pod kątem prezentów pod choinkę, w tym celu stworzyliśmy nasz własny system oceny i każdy z nas uważnie rejestruje liczbę powtarzanych bello. Jedno – ładne, … Czytaj dalej
idą święta
Zimno się zrobiło, na dworze mróz i ciągle jakby trwała noc, wcześnie wychodzę do pracy i późno kończę – stąd to wrażenie. Razem z M prześcigamy się w pomysłach na świąteczne prezenty, choć wiem, że nie chodzi wcale o ilość, … Czytaj dalej
Wiedeń – dzień 1
Na początku roku przeglądając promocje w hotelach natknąłem się na ofertę Radissona w Wiedniu. To miasto wydało mi się ciekawym miejscem na spędzenie tam urodzin. W tajemnicy przed M zarezerwowałem dla nas pobyt a o całym pomyśle poinformowałem dopiero w … Czytaj dalej
Berno – dzień 563
W okresie przedświątecznym do biura nadchodziły życzenia od osób z którymi współpracowałem. Jeden nasz dostawca postarał się nawet bardziej i wysyłał klientom bardzo oryginalne prezenty w postaci kulinarnych smakołyków: od makaronów, przypraw i przetworów po butelki wina i oliwy. M … Czytaj dalej
Poznań – Wrocław
Zabrałem M do Polski. Dentysta odwołał wizytę a ja zostałem się z biletem i hotelem, których nie opłacało się anulować. Długo się nie zastanawiając dokupiłem drugi bilet. Kilka miesięcy wcześniej rozważaliśmy ten pomysł, ale na przeszkodzie stawały nam albo moje … Czytaj dalej
Berno – dzień 476
Lubię te nasze wspólnie spędzane chwile, kiedy w ciepłe jesienne popołudnie siedzimy obaj na pustej, kamienistej plaży, nad rzeką, czasami w ogóle nie rozmawiamy tylko w milczeniu wsłuchujemy się w szum nurtu Aary, łapiemy ostatnie tego roku promienie słońca, patrzymy … Czytaj dalej
Berno – rok później
Marco wciąż jest pociągający. Czasami, kiedy budzę się wcześniej od niego lubię popatrzeć jak smacznie śpi. Wciąż jest pociągający i wciąż nie mogę się nacieszyć jego widokiem – mógłbym patrzeć na niego godzinami: na kruczo ciemne włosy, czarne brwi, regularne … Czytaj dalej
Berno – dzień 306
Musieliśmy odwołać z M nasz wyjazd do Toskanii. Szef niespodziewanie cofnął mu urlop w związku z Euro2008. Przepadała nam zaliczka za wynajęty dom i raczej nie odzyskamy tych pieniędzy. W mojej firmie byłoby to nie do pomyślenia ale u niego … Czytaj dalej
każdy powinien być szczęśliwy
Pomysł spędzenia weekendu z P i E był absolutnym strzałem w dziesiątkę. Pomimo tego ze źle się czułem zostawiając sierściucha na 3 dni bez opieki (wbrew wyraźnym zaleceniom) i pozwoliłem zwiędnąć dwóm kwiatkom to i tak było warto. Dwie noce … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
Otagowano amore, Anglia, Mądrości, podróże, praca, związek
Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.