Tag Archives: amore

Obiecanki macanki, skaranie boskie z katamaranem czyli problemy w raju

Dałem słowo. Nigdy więcej nie zacznę planować nam wakacji na 10 miesięcy przed terminem. Obietnicy nie dotrzymałem i w listopadzie nabyłem bilety do Miami w promocyjnej cenie z datą wylotu za rok.. Leżę w łóżku, M wrócił właśnie z pracy, … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | 1 komentarz

Nadchodzą święta

Od kilku tygodni obaj staramy się jakby bardziej siebie słuchać zwłaszcza przy oglądaniu wystaw sklepowych pod kątem prezentów pod choinkę, w tym celu stworzyliśmy nasz własny system oceny i każdy z nas uważnie rejestruje liczbę powtarzanych bello. Jedno – ładne, … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

idą święta

Zimno się zrobiło, na dworze mróz i ciągle jakby trwała noc, wcześnie wychodzę do pracy i późno kończę – stąd to wrażenie. Razem z M prześcigamy się w pomysłach na świąteczne prezenty, choć wiem, że nie chodzi wcale o ilość, … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Wiedeń – dzień 1

Na początku roku przeglądając promocje w hotelach natknąłem się na ofertę Radissona w Wiedniu. To miasto wydało mi się ciekawym miejscem na spędzenie tam urodzin. W tajemnicy przed M zarezerwowałem dla nas pobyt a o całym pomyśle poinformowałem dopiero w … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Berno – dzień 563

W okresie przedświątecznym do biura nadchodziły życzenia od osób z którymi współpracowałem. Jeden nasz dostawca postarał się nawet bardziej i wysyłał klientom bardzo oryginalne prezenty w postaci kulinarnych smakołyków: od makaronów, przypraw i przetworów po butelki wina i oliwy. M … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Poznań – Wrocław

Zabrałem M do Polski. Dentysta odwołał wizytę a ja zostałem się z biletem i hotelem, których nie opłacało się anulować. Długo się nie zastanawiając dokupiłem drugi bilet. Kilka miesięcy wcześniej rozważaliśmy ten pomysł, ale na przeszkodzie stawały nam albo moje … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Berno – dzień 476

Lubię te nasze wspólnie spędzane chwile, kiedy w ciepłe jesienne popołudnie siedzimy obaj na pustej, kamienistej plaży, nad rzeką, czasami w ogóle nie rozmawiamy tylko w milczeniu wsłuchujemy się w szum nurtu Aary, łapiemy ostatnie tego roku promienie słońca, patrzymy … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Berno – rok później

Marco wciąż jest pociągający. Czasami, kiedy budzę się wcześniej od niego lubię popatrzeć jak smacznie śpi. Wciąż jest pociągający i wciąż nie mogę się nacieszyć jego widokiem – mógłbym patrzeć na niego godzinami: na kruczo ciemne włosy, czarne brwi, regularne … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | 1 komentarz

Berno – dzień 306

Musieliśmy odwołać z M nasz wyjazd do Toskanii. Szef niespodziewanie cofnął mu urlop w związku z Euro2008. Przepadała nam zaliczka za wynajęty dom i raczej nie odzyskamy tych pieniędzy. W mojej firmie byłoby to nie do pomyślenia ale u niego … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | 1 komentarz

każdy powinien być szczęśliwy

Pomysł spędzenia weekendu z P i E był absolutnym strzałem w dziesiątkę. Pomimo tego ze źle się czułem zostawiając sierściucha na 3 dni bez opieki (wbrew wyraźnym zaleceniom) i pozwoliłem zwiędnąć dwóm kwiatkom to i tak było warto. Dwie noce … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz