Tag Archives: amore

Ostatnie dni

K wpadła do biura jak po ogień, bidulce wydawało się, że lot z Singapuru do Zurichu trwa 6 godzin a nie 12 więc jak ją zobaczyłem była już po 3. kawie albo innym wzmacniaczu, bo nie chciała zasnąć. W Kalifornii … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | 4 Komentarze

co to znaczy bardzo łaknąć

A : E voglio giocare a nascondino e darti i miei vestiti e dirti che mi piacciono le tue scarpe e sedermi sugli scalini mentre fai il bagno e massaggiarti il collo e baciarti i piedi e tenerti la mano … Czytaj dalej

Otagowano | Dodaj komentarz

Blaski i cienie życia we dwoje

M jest tak skonstruowany, że wszystko robi na ostatnią chwilę. Do pracy wstaje na pół godziny przed wyjściem, do pociągu zawsze biegnie bo wychodzi 2 minuty przed jego odjazdem, nim wyjdzie z domu zdąży jeszcze pozmywać wszystkie naczynia, pościelić lóżko, … Czytaj dalej

Otagowano , | Dodaj komentarz

Długi weekend na cyplu buta

Zaraz na drugi dzień po powrocie z Chile M. przepakował jedynie walizkę i poleciał do domu. Umówiliśmy się, że w piątek do niego dołączę i spędzimy weekend we dwoje. Na 3 dni zostałem „słomianym wdowcem”, co skrzętnie i intensywnie wykorzystałem … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Trefny przewodnik w rajskiej dolinie Valparaiso

W Radissonie w Santiego przywitali nas po królewsku, znowu dostaliśmy piękny suit, talerz owoców i serów oraz butelkę czerwonego wina nie wspominając zaproszenia do baru na na pisco sour. Po szoku wywołanym zmianą temperatur w ciągu dnia dostałem gorączki i … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | 1 komentarz

Calama – San Pedro de Atacama – Valle de la Luna – Valle de la Muerte

Zerwałem się z łóżka przed 4 rano, bo przypomnieli sobie o mnie nagle w pracy a tylko ja potrafiłem zrobić to od początku do końca. Niby jestem na urlopie i powinno mnie to walić co dzieje się w biurze, ale … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | Dodaj komentarz

nowy początek

Dzisiaj minęło równo 6 lat odkąd spotkałem się pierwszy raz z M, w Bernie wieczorem pod hotelem Bellevue Palace, poszliśmy na drinka do restauracji obok, on pił sok a ja piwo. Śmiał się potem ze mnie za to piwo i … Czytaj dalej

Otagowano | Dodaj komentarz

moje kolejne urodziny

10. lipca skończyłem 35 lat, choć nadal wyglądam i czuję się tak samo dobrze tego akurat dnia wpadłem w raczej podły nastrój, ciągle przypominało mi się, że bliżej mi teraz do czterdziestki niż trzydziestki. Mój M. zaskoczył mnie już w … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 5 Komentarzy

Wrocław po raz pierwszy

W czerwcu udało mi się porwać M na kilka dni do Wrocławia i wreszcie przedstawić go A, która po jednym tylko wspólnie spędzonym wieczorze obdarzyła go sympatią mocno odwzajemnioną proponując nam obu niespodziewanie wspólną niedzielną wycieczkę za miasto do poniemieckiej … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , , | 2 Komentarze

M jak tyran

Wróciłem wcześniej z pracy wściekły, bo nie wyszedł mi projekt, nad którym pracowałem od dłuższego czasu, na dodatek w domu czekała mnie wątpliwa przyjemność uczestniczenia w nudnej telekonferencji na temat czegoś, na co ogólnie kładę laskę, bo nie mam czasu … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , , | Dodaj komentarz