Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Chorwacja
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Tag Archives: Austria
zabijanie klina
M pojechał na kilka dni do Włoch, dlatego sam postanowiłem wybrać się na weekend do Wiednia. W ostatniej chwili do wyjazdu przekonałem K, która nie dala się dwa razy prosić byleby tylko ominąć szopkę związana z obchodami rocznicy. Zemsta kaczora … Czytaj dalej
Kopenhaga – Wiedeń
Czasami zdarza mi się utknąć na lotnisku – tak jak teraz w Wiedniu. 1,5 godziny wcześniej pojawiłem się przy stanowisku odprawy by następne 3,5 spędzić czekając na następny samolot do Zurychu. Chwała temu, kto wymyślił lounge – wbiłem się w wygodny … Czytaj dalej
Wiedeń – dzień 4
W dniu powrotu od rana przeglądałem zaległą pocztę. Jak automat czytałem i odpowiadałem na maile, co kilka minut przerzucając zawartość skrzynki do folderu ‘done’. Nim się zorientowałem było już po 11 a za nie cale dwie godzinny odlatywał nasz samolot. … Czytaj dalej
Wiedeń – dzień 1
Na początku roku przeglądając promocje w hotelach natknąłem się na ofertę Radissona w Wiedniu. To miasto wydało mi się ciekawym miejscem na spędzenie tam urodzin. W tajemnicy przed M zarezerwowałem dla nas pobyt a o całym pomyśle poinformowałem dopiero w … Czytaj dalej
weekend we Wiedniu
Odkąd K. urządziła się na dobre w swoim nowym mieszkaniu systematycznie ponawiała zapraszanie do siebie. Ku jej nieukrywanej radości nie planowałem intensywnego zwiedzania miasta, ale spokojny, żeby nie powiedzieć nudny, weekend z lunchem na mieście, porannym długim wylegiwaniem się w … Czytaj dalej
Berno – Wiedeń
Mieliśmy zaplanowany wspólny urlop, z którego nic nie wyszło. Bylem już prawie zdecydowany odwołać swój, ale wygrał rozsądek. Potrzebuje tych kilku dni żeby odpocząć. Wyjazd do Wiednia wydał mi się fajną okazją do przedłużenia pobytu o kilka dni. Szwajcaria szaleje … Czytaj dalej
Retrospekcje
Niesamowicie długo trwał mój powrót do Polski.Wróciłem do domu, było już po 6. Szybka kawa, byle kanapka w biegu, papieros, koszula, krawat, garnitur, kalendarz, notes i pędem do biura. Mniej więcej od 12 dopadła mnie senność, do końca dnia walczyłem … Czytaj dalej
Wiedeń dzień 2 cd
Po śniadaniu wybraliśmy się na bazar, kupić wino i kilka śmierdzących serów na kolacje, po drodze zahaczyliśmy o savoy bar, pomnik Johanna Straussa. o 14 pojechaliśmy do Holmes Place poćwiczyć trochę na siłowni, zrelaksować się na basenie, zażyć sauny i … Czytaj dalej
Wiedeń dzień
Wczoraj po wyjściu z biura poszliśmy przejść się po centrum Wiednia. Miasto znam, chodziliśmy raczej bez celu, upajając się słoneczną pogodą i nietypowym, bo piątkowym nic nie robieniem. Kawa przy muzeum botanicznym, zwiedzanie wystawy grafików Goi w Leopold Museum, kolacja … Czytaj dalej
Przyjazd Wiedeń dzień 1
No i dojechałem. Na Floridsdorf wsiadłem do metra, przesiadłem się na Westbanhof i niczego nie wspominając Leo chciałem zrobić mu niespodziankę i zastukać do jego drzwi. Wtedy dopiero się zorientowałem się, że nie wziąłem jego adresu, wszystko przewidziałem, każdą przeciwność … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.