Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Chorwacja
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Tag Archives: USA
Maui – Relax this ain't the mainland
Bezczynnie wylegiwać się na plaży mogę przez góra 2-3 dni. Nie po to leciałem 10tys km żeby całe 2 tygodnie spędzić tylko na Waikiki zwłaszcza, że wokoło pełno jest innych wartych zobaczenia przynajmniej raz w życiu wysp. Bardzo wcześnie rano, … Czytaj dalej
Lodzik po hawajsku, ale bez połyku – Japończycy atakują – sugar daddy – z obserwacji plaży
Napaliliśmy się jak dzieci na hawajskie shaved ice carem, które na obrazkach wyglądały bardzo kusząco i smakowicie, w rzeczywistości okazały się kruszonym lodem polanym słodkim syropem z truskawek, guawy, papai, marakui i innych owoców – ledwo włożyłem sobie tą tęczową … Czytaj dalej
Aloha state of mind
Noc w hotelu przy lotnisku minęła spokojnie, podczas gdy ja przespałem całe 6 godzin, M wiercił się i kręcił przekładając z boku na bok, bo różnica czasu dawała mu we znaki. Wczesno poranny lot do Honolulu okazał o wiele bardziej … Czytaj dalej
zapominanie o pracy
Jeszcze poprzedniego dnia do późna wieczór siedziałem za biurkiem biorąc udział w telekonferencji. Nasz dostawca i moja szefowa na zmianę z dyrektorem mędrkowali na temat liczb, statystyk, trendów i strategii rozwoju, podczas gdy ja niecierpliwie raz po raz spoglądałem na … Czytaj dalej
Smaki (i smaczki) Miami Beach
Dla K. był to pierwszy pobyt w stolicy Florydy.
CSI San Francisco
Przed wylotem do Vegas wcześnie rano zbiegłem na dół do bankomatu pobrać trochę gotówki. Naprzeciwko naszego hotelu znajdował się oddział Bank of America, z którego codziennie wybieraliśmy z pieniądze. Poranek był chłodny, wokoło nie było żywej duszy, włożyłem kartę, wprowadziłem … Czytaj dalej
oaza na pustyni
Las Vegas, choć sztuczne, zatłoczone i bardzo komercyjne spodobało się nam głównie ze wzglądu na swoje atrakcje, niepowtarzalną liczbę świateł, kolorowych neonów i iluminacji oraz nocne życie. Ogólnie panuje tutaj straszny kicz i zbieranina: obok kopii renesansowych fresków, starożytnych rzeźb, … Czytaj dalej
Priscille – Królowe Pustyni
Wynajętym samochodem pojechaliśmy do Arizony. Prawie 2 godziny zajęło nam wydostanie się z Vegas, bo gdy raz zgubiliśmy zjazd z autostrady okazało się że następny jest dopiero za 100 km. Śmiechu co nie miara było przy pakowaniu naszych walizek. Skoro … Czytaj dalej
urodziny albo ostatnia wieczerza
Na urodzinową kolację M zaprosił mnie do Garego Danko gdzie stolik należy rezerwować z 6 tygodniowym wyprzedzeniem a za spełnienie wymagań najbardziej wymagającego klienta każą sobie słono płacić. Wieczór zaczął się jednak mało odświętnie, bo od kłótni – po tym … Czytaj dalej
bardzo leniwy dzień
Cały poranek spędziliśmy na Alcatraz. Promem popłynęliśmy na wyspę, na której teraz oprócz pozostałości dawnego więzienia można spotkać jedynie wysiadujące jaja różnej maści ptaki, które na dodatek srają gdzie popadnie. Na Pier 39 zjedliśmy lunch oglądając przy tym wylegujące się … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.