Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Spaleni słońcem Toskanii

M wiercił mu dziurę w brzuchu, żebyśmy w końcu pojechali na kilka dni do Włoch, postarałem się wykroić trochę czasu i na długi weekend polecieliśmy do Florencji. O ile o bilety postarałem się ja, o tyle M wziął za honor … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 3 Komentarze

Zwycięzca jest sam

Przy tak intensywnej zmianie miejsc przestaje pamiętać o tym, co wydarzyło się kiedy, po czym i w jakiej kolejności. Mam spory problem z ułożeniem chronologicznym odwiedzanych miast i miejsc bez uprzedniego spojrzenia do kalendarza. We Wrocławiu na drugi dzień nie … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , , | 1 komentarz

moje SF

Od momentu, gdy samolot zaczął zniżać się do ładowania (jakby wprost znad morza), ze zwielokrotnioną intensywnością zaczęły powracać dawne wspomnienia i emocje. San Francisco ma zapach, pachnie słodkawo, ma także swój niezwykły dźwięk ulicy. Na Powell, by dotrzeć na druga … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | 1 komentarz

Powrót

Odkąd podczas studiów w mojej głowie zaświtał pomysł samodzielnego wyjazdu do USA z wielkim optymizmem patrzyłem jak ten mój plan powoli przybiera konkretnego kształtu, jak z tygodnia na tydzień z niczego tworzyła się większa całość. Początkowo chciałem polecieć do Los … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

inne miejsce i czas

Spać nie mogę, potem po biurze poruszam się sennie, w drodze z i do pracy jak zdarta płyta nucę ”papierowy księżyc”

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | 3 Komentarze

Eyjafjallajokull

Eyjafjallajokull na nowo spędza mi sen z powiek. Kilka tygodni temu z powodu zamkniętych lotnisk musiałem odwołać swoje wyjazdy do Belgradu i Luksemburga, służbowy telefon dzwonił nawet w środku nocy, w sobotę i niedzielę, bez przerwy. A dziś pod znakiem … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | 3 Komentarze

w Belgradzie

Odciąłem się zupełnie od polskiego przeżywania tragedii. Pierwsza reakcja może i była piękna i emocjonalna, ale potem forma żałoby narodowej zaczęła jakby przeważać nad jej treścią. Przezywanie śmierci to polska specjalność, tradycja patetyczno sentymentalna, zupełnie inna od tej tutaj, w … Czytaj dalej

Otagowano , , | 3 Komentarze

kaczka spadła

We wczesny sobotni poranek, na zaproszenie P & F wybraliśmy się do Bazylei, która jak dla mnie jest średnio ciekawym miastem, ale chłopaki planowali spędzić dzień jeżdżąc po Alzacji, z dala od utartych turystycznych szlaków Strasburga i Colmaru. Oprócz winnic … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 1 komentarz

Wyjście awaryjne

Nadopiekuńczość że strony matki staje się nie do wytrzymania, jej wszechobecność dosięga mnie nie tylko podczas wizyt w rodzinnym domu, ale też 1000km poza nim. Zwykle towarzyszą mi wtedy niemoc i rozdrażnienie, nie potrafię się pogodzić że krzyki i uperdliwość … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

non stop on the top

Hasło VIP niektórych elektryzuje, bo podział na warstwy ludzkość ma we krwi a VIP to wyraz tęsknoty za społeczeństwem klasowym. W rzeczywistości na ogól oznacza siedzenie w odseparowanym nudnym vipowskim kącie jakby było to komuś potrzebne do poczucia własnej niezwykłości. … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | 2 Komentarze