Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Author Archives: saberblog
Weekendowe Costa del Sol 3
Kocham to miejsce! Po co mam latać na Karaiby czy inne Mauritiusy albo tłuc się z przesiadkami do Brindisi w poszukiwaniu plaży jak do Malagi samoloty ze Szwajcarii latają bezpośrednio 4 razy dziennie, a ceny biletów i hoteli w sezonie … Czytaj dalej
Weekendowe Costa del Sol 2
Po tym jak dzień wcześniej przepłaciliśmy za niedosmażoną rybę 60 € przez cały wieczór chodziłem nabuzowany. Jeszcze widok pijanych Angoli na przyhotelowym basenie potęgował mój nastrój niezadowolenia. W nocy pomimo cienkich ścian na szczęście nikt nie ujadał ani nie krzyczał … Czytaj dalej
Weekendowe Costa del Sol 1
Wyobrażenia miałem o tym miejscu jakieś przejaskrawione, że piękna plaża będzie, szeroka promenada, bujne palmy, hotel pięciogwiazdkowy, pokój z widokiem na morze. Rzeczywistość jednak okazała się być okrutna. Costa del Sol to taki jakby raj dla ubogich, hotele i atmosfera … Czytaj dalej
na huśtawce nastrojów i myśli
Z szukaniem pracy idzie mi jak po grudzie. Próbowałem szukać pracy w Niemczech, w Szwajcarii, ostatnio aplikowałem nawet do eB na stanowisko poniżej swoich kwalifikacji. Mimo wszystko przychodzą chwile gdy myślę sobie – może udałoby mi się jeszcze cofnąć czas … Czytaj dalej
Wypad do Korei
Ten kraj nigdy nie był na liście miejsc które chciałbym odwiedzić. Może kiedyś przez chwilę kiedy przez Azję przytaczał się boom gospodarczy, przyszło mi przez myśl żeby kiedyś móc odwiedzić Seul, ale to była raczej krótka fascynacja. Pamiętam też opinie … Czytaj dalej
Mam dziwne przeczucie, że…
…moja rozmowa o pracę okaże się jak randka z transwestytą: najpierw wymiana komplementów i grzeczności, potem nosio-nosio-eskimosio, fiku-miku, kiziu-miziu i niby wszystko cacy a tu nagle ch..j.
Dzień świstaka c.d.
Ten dzień miał swój ciąg dalszy… pojechałem do Zurichu. Wyjechałem 3 godziny wcześniej żeby spokojnie dotrzeć na umówione spotkanie. Mało mi się uśmiechało wbijać w garnitur w taki upał, ale jak trzeba to trzeba więc bez zbytniego marudzenia zawiązałem grzecznie … Czytaj dalej
Dzień świstaka
Było już po 17., gdy z popołudniowej drzemki wyrwał mnie ostry dźwięk przychodzącego maila. Obiad był syty, M. otworzył butelkę barolo, a że na zewnątrz od kilku dni utrzymuje się nieznośne 30 kresek powyżej zera, niewiele było nam trzeba by … Czytaj dalej
Zamki na piasku
To co wydawalo się tylko zwykłą formalnością, nagle wyrosło na ogromny problem. Kilka dni temu pojawiłem się w Fremdenpolizei, by zgodnie z obowiązującym prawem przedłożyć akt ślubu i przy okazji przedłużyć swoje pozwolenie na pobyt w Szwajcarii. Wszystko szło jak … Czytaj dalej
Niepewność
…mną targa. Żyję w zawieszeniu od kilku dni, bo okazało się, że może nie będę mógł zostać w Szwajacarii, Urząd Emigracyjny- Fremdenpolizei z miejsca cofnął mój wniosek o przedłużenie pobytu i zażądał tak wielu dodatkowych dokumentów że aż złapałem się … Czytaj dalej
Opublikowano emigracja, praca
Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.