Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

20 godzinny postój w Panamie

Przekraczając dziś granicę z Panamą mój paszport wzbogacił się o kolejną egzotyczną pieczątkę a licznik wskazał 86 na liście krajów, które do tej pory odwiedziłem. Kraj znany głównie za sprawą Kanału Panamskiego, trafiłem tutaj tylko dlatego, że przesiadałem się na … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Tętniąca życiem Bellavista

La Dehesa leży tak daleko od centrum, że dojazd tam metrem nie wchodził w grę. Po intensywnie spędzonej nocy obudziłem się później niż zwykle, leniwie zwlokłem się z lóżka i zszedłem na śniadanie. Nie śpiesząc się z niczym układałem w … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Bardzo długi piątek

Dziś czeka mnie bardzo długi piątek. Jest jeszcze wcześnie rano, o 13 mam samolot do Santiago, ponad 12 godzin spędzę zamknięty w samolocie i pokonam kolejne 10 tys kilometrow. Gdy wyląduję w Santiago będzie znowu piątek godzina 11 rano. Nieźle … Czytaj dalej

Opublikowano Australia, podróże | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Popularność na instagramie jest jak bycie milionerem grając w Monopol

Nie mam konta na Facebooku, Snapchacie, Pintereście, MySpasie, Twitterze. Zupełnie nie czuję klimatu popularyzowania się na portalach społecznościowych. Jak czytam, że ktoś ma +500 znajomych na którymś z portali zastanawiam sie ilu z tych 500 osób może naprawdę nazwać przyjacielem. … Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Ucieczka od marności tego świata

W ramach detoksu korporacyjnego GH zaproponowała mi 5 dniowy pobyt w SPA Yoga retreat na Bali. Z jej opowiadań miejsce wydawało się lekko sekciarskie… Spanie na pryczy, brak alkoholu, mięsa, wifi, żadnego mini baru w pokoju czy innych zdobyczy cywilizacji, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Spotkanie

GH przyjechała po mnie taksówką wprost do hotelu, skąd zabrała mnie na lunch do Swissotel Shopping Center. Wynalazła dla nas fantastyczne miejsce, bufet z owocami morza gdzie ostrygami mogliśmy jeść garściami do oporu. Po kilkunastu miesiącach nic nierobienia wreszcie podjęła … Czytaj dalej

Opublikowano Australia, podróże, praca | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

stereotypy

Nie przepadam za Tajlandią, bo kojarzy mi sie bajzlem, pieprznikiem i prawem dżungli, słowo organizacja raczej nie istnieje w ich słowniku. Tajowie choć uśmiechnięci i gościnni z natury są jak dla mnie zbyt potulni i czołobitni co w niektórych sytuacjach … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Odliczanie

Szwajcaria ma jeden z najwyższych wskaźników samobójstw w Europie (1100 osób w ciągu roku). Tak się składa że mieszkańcy Helwetii zamiast próbować radzić sobie z problemami wolą kulkę w łeb albo rzucić się pod pociąg (średnio co 10). Praktycznie nie … Czytaj dalej

Opublikowano emigracja, podróże | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Mannheim – Belgrad – Warszawa – Berno

Na kilka dni wracam do Szwajcarii. Zaplanowana podróż dookoła świata wymaga ode mnie całkowitej wymiany ekwipunku. To co przydawało mi się podczas kursu w Mannheim lub podczas krótkich wypadów do Heidelbergu, Speyer, Frankfurtu, Belgradu i Warszawy byłoby zupełnie bezużyteczne w … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, praca | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Mannheim na finiszu

Kryzys mnie dopadł albo wrodzone lenistwo. 4 tygodnie intensywnego kursu językowego to jednak za dużo, w zupełności wystarczyłoby mi 3 – teraz to wiem. Monotonia dnia też daje mi się we znaki. Obudziłem się, wróciłem do domu i na kwadrans … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz