Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Buena tarde en Bogotá

Po wylądowaniu na lotnisku w Bogocie okazuje się że wszystkie formularze deklaracji celnej dostępne są tylko po hiszpańsku. Słyszę Niemców, którzy stanowią większość pasażerów, narzekających głośno, mając nie lada kłopot by je wypełnić. Mnie jakoś przestało już dziwić, że znajomość … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

W Ameryce Południowej szaleje wirus Zica a ja właśnie pakuję się do Bogoty.

Wróciłem do domu, wpadliśmy sobie w ramiona, dostałem zaległy prezent walentynkowy. Od razu rzuciłem się w wir sprzątania, prania, prasowania, zdałem M. szczegółową relacje z tego, co działo się na Malcie. W domu wytrzymałem niecałe 3 dni. Nakłamałem trochę i … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Cebu

Nigdy bym nie pomyślał, że tak bardzo spodoba mi się na Filipinach. Długo przymierzałem się żeby tam w końcu polecieć a gdy wreszcie kupiłem bilet to stolicę nawiedził super tajfun „Haiyan, Qatar odwołał mi wtedy lot i tym samym z … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Malta

Opowiedziałem naszej przewodniczce o powodzie naszego pobytu na Malcie, była szczerze rozentuzjazmowana i jeszcze pierwszego dnia zorganizowała niespodziankę. Gdy jechaliśmy na lunch do Marsaxlokk poprosiła, żebym wskazał jej w restauracji, który tort spodobałby się mojej mamie najbardziej. Po obiedzie na … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Powtórka c.d.

K. w piątek po raz ostatni pojawiła się w biurze, po przepracowanych 9 latach nie dostała nawet laurki, nikt nie przyszedł się z nią pożegnać, do końca nikt nie wiedział, ze zlikwidowali jej stanowisko. Spotkaliśmy się wieczorem na drinku w … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | Dodaj komentarz

30 dni swietego spokoju

Od dzisiaj zaczynam miesiąc zbijania bąków. Nie chodzę do pracy, wziąłem urlop do końca tygodnia a potem będę 3 tygodnie chory. Firma się nie zawali, w końcu co mogli już dawno rozparcelowali po innych działach albo przenieśli do BPO w … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Ramon

Kilkanaście miesięcy temu wprowadził się do nas nowy sąsiad. Na pierwszy rzut oka nie wzbudzał mojego zaufania głównie za sprawą kolorowych włosów, kolczyków i ćwieków w nosie, brwiach, rurek w uszach i niezliczona ilością tatuaży, ale… psychopaci przecież wyglądają normalnie, … Czytaj dalej

Otagowano | Dodaj komentarz

Serbska idea udanego związku

Jedna z tych szybkich portalowych randek, niczego sobie po niej nie obiecywał, ale też nie chciał odpuścić bo tamten ociekał zewnętrzną zajebistością, był niesamowicie przystojny. Takich kolesi się nie odpuszcza, łyka się, przeżuwa i najwyżej szybko wypluwa.  Za pierwszym razem … Czytaj dalej

Otagowano , | Dodaj komentarz

I'm getting married c.d.

Znam M. na tyle długo, że nauczyłem się , że w niektórych sprawach nie ma co go naciskać. Nie ciągnąłem tematu póki w drodze do Gallipoli sam nie wrócił do tej rozmowy. Wyłożyłem mu wszystkie argumenty od tych praktycznych finansowo-podatkowo-spadkowych … Czytaj dalej

Dodaj komentarz

I am getting married

Nigdy nie zależało mi na prawnym usankcjonowniu naszego związku. Popieram idee związków partnerskich, ale nigdy wcześniej nie zaprzątałem sobie głowy tym tematem. Związki męsko-męskie z definicji wydawały mi się bardzo nietrwale, idea ślubu była tylko kolejnym widzi misie tęczowego polswiatka, … Czytaj dalej

Dodaj komentarz