Category Archives: Brak kategorii

w czepku urodzony

Żeby całkowicie nie zwariować zniknąłem na 2 tygodnie z biura i… mało, kto to zauważył nie wyłączając szefowej, więc mój chytry plan okazał się zwykłą dziecinadą. We Wrocławiu spotkałem się z A i kilkoma makaroniarzami pracującymi w Polsce – wszyscy … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Przemykanie w pełnym słońcu

Wypady na miasto były nie istną grą logistyczną, sprowadzały się głównie do skutecznego odnajdowania najkrótszej trasy między oazami klimatyzowanych pomieszczeń i przeskakiwaniu z jednego centrum handlowego do drugiego. Zamiast pojechać do Siam Paragon taksówką wybrałem zdawałoby się krótki spacer, którego … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

wyprawa na stary szczyt

Po starówce w Cusco mogłem chodzić godzinami, jest to tak bardzo urokliwe miasto i zdecydowanie godne polecenia w Peru… W nocy nawet gwiaździste niebo wydaje się być tu szczególne – jak wielkie, nisko zawieszone lampiony. Bardzo wczesnym rankiem pojechaliśmy autem … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

pierwsze wrażenia

Po długim, trwającym 12 godzin locie z Frankfurtu wylądowaliśmy szczęśliwie na lotnisku stolicy Kolumbii – Bogocie. Mało spaliśmy, zajmując się głównie oglądaniem filmów i starych odcinków seriali.. Dość sprawnie przeszaleliśmy przez bramki kontrolne, potem prosto do Avianca Lounge, bo na … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

ostatni raz nim znikne

W pracy zaczęło się dziać, codziennie zostawałem do późna, próbując uporać się ze wszystkim i jakoś ogarnąć bezmiar rzeczy do zrobienia na wczoraj. Dobry humor zniknął bezpowrotnie i żeby nie warczeć na innych po prostu robiłem swoje ignorując zaczepki, telefony … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

daltonista

Nie było mnie w domu tylko przez 2 dni a M. od razu połamał kibel tzn. deskę od sedesu. Akurat w łamaniu, darciu, przypalaniu, burzeniu, rozchlapywaniu, plamieniu, rozlewaniu, rozbijaniu zwykle to ja wiodę palmę pierwszeństwa, więc szczerze ucieszyłem się, że … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

tourné ciąg dalszy

Wprost ze stolicy poleciałem do domu, na spotkanie z dentystą, który dał mi nadzieje, że po kilku miesiącach noszenia upokarzających gumek zbliżamy się do punktu kulminacyjnego, kiedy będę mógł pozbyć się swojej biżuterii. Choć przestałem zwracać na nią uwagę, to … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Przeglądając się w … brudnej kałuży

Przysłuchuje się czasem młodzieży i załamuje ręce. Są młodzi, po studiach, znają języki, mają aspiracje, marzenia szukają tzw. dobrej pracy, której nie będą się wstydzić będą trzepać kasę, która pozwoli im kupić mieszkanie, auto, chodzić na imprezy, dobrze się ubrać, … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Ścigając się z czasem

W piątek przed świętami poszedłem na wizytę kontrolną do ortodonty. Mojej dentystce po raz kolejny udało się mnie zaskoczyć i sprawić nieoczekiwany prezent… Oznajmiła mi, że od tej pory mam nosić jakieś specjalne gumki, które cofną mi dolną szczękę, co … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

zaproszenie

Mój hinduski kolega sprawił mi niesamowita niespodziankę – zaprosił mnie do swojego do domu. Jadąc do niego o 8 rano zastanawiałem się, czego powinienem się spodziewać, przejeżdżaliśmy przez tak okropne dzielnice, że widoki napawały mnie głównie strachem i niesmakiem, ale … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz