Category Archives: Brak kategorii

Wyjście awaryjne

Nadopiekuńczość że strony matki staje się nie do wytrzymania, jej wszechobecność dosięga mnie nie tylko podczas wizyt w rodzinnym domu, ale też 1000km poza nim. Zwykle towarzyszą mi wtedy niemoc i rozdrażnienie, nie potrafię się pogodzić że krzyki i uperdliwość … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

non stop on the top

Hasło VIP niektórych elektryzuje, bo podział na warstwy ludzkość ma we krwi a VIP to wyraz tęsknoty za społeczeństwem klasowym. W rzeczywistości na ogól oznacza siedzenie w odseparowanym nudnym vipowskim kącie jakby było to komuś potrzebne do poczucia własnej niezwykłości. … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | 2 Komentarze

Zagrzeb

Zanim na święta na dotrę zawitam do Wrocławia zatrzymałem się na 2 dni w Zagrzebiu. W Bernie śnieg a w Zagrzebiu słońce. W samolocie już było jakby inaczej: brudne paznokcie, moda z lat 80. i lekki smrodek. Nie żebym się … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

stara poczciwa Anglia

W Zurichu nareszcie nastała wiosna a w Londynie ciągle pada. Wypacykowałem się na podróż, bo jeszcze na Heathrow miałem spotkać się z naszym dostawcą. Mina mi zrzedła, gdy wyszliśmy przed terminal, bo oboje byliśmy bez parasoli. Nie zatrzymaliśmy się w … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Praca a raczej jej brak

Mam syndrom nic nie robienia. Wstyd się przyznać, ale nic mi się nie chce. Do pracy przychodzę na 10 żeby o 14 z niej wyjść, w tzw. międzyczasie lunch i spacer nad Aara, bo nareszcie wyszło słońce i pogoda sprzyja … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | 1 komentarz

foot-push czyli jak to się robi z delfinami

To co proponują hotele w Meksyku w formie all-inclusive przerosło moje wyobrażenia. Restauracje i bary oferują wykwintną pasze w formie artystycznej kuchennej ekstazy. Przez tydzień raczyliśmy się jedynie argentyńskim malbec i chilijskim merlot nie kalając naszych podniebień żadnym kalifornijskim owocowym … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | 3 Komentarze

Moje Kokomo i nisko łatające pelikany

O ile jedną z najgorszych rzeczy jaka może przydarzyć się na plaży to atak mewy z powietrza o tyle w Cancun musieliśmy uważać na słusznej wielkości pelikany nisko przelatujące nad naszymi głowami. Taki jakby uderzył to by zabił. Poza tym … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | 3 Komentarze

Welcome to Miami

O ile kiedyś uważałem, że nie ma to jak podróż pociągiem o tyle z czasem odkryłem inne zupełnie nieznane mi dotąd obszary doznań tych bardziej podniebnych. Uwielbiam latać samolotem, atmosferę lotnisk, całą tę otoczkę i zamieszanie wokół, niestanne dopieszczanie pasażerów, … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | 2 Komentarze

z ostatnich dni

Humor mi się popsuł kiedy przypadkowo odkryłem, że ktoś posłużył się moją kartą kredytową robiąc w Szwecji zakupy na ponad 700 euro. Zablokowanie karty przez infolinie okazało się nie być sprawą najprostszą: po cyklu zrozumiałych dla tej sytuacji pytań przyszła … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | 3 Komentarze

Jeszcze a propos Amerykanów

Nie są tacy znowu biedni i nie ma się co nad tym rozczulać, bo to oni robią interesy takie, że gdyby nie administracja Busha Jr., to recesji tak dużej w Stanach by nie było. A i tak nadal żyje im … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | 1 komentarz