Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Category Archives: Brak kategorii
Pereybere
Zżymam się ostatnio na myśl, że muszę rano wstawać i wychodzić do biura. Niedawno zdarzało mi się kilka dni pod rząd pracować przez 14-16 godzin i gdyby nie krótkie wyjazdy do Edynburga i Warszawy, które wybiły mnie z szalonego tempa … Czytaj dalej
jeszcze Singapur
Przestałem próbować zrozumieć wszystkie decyzje moich przełożonych, którzy wydają mnóstwo pieniędzy na bardzo dalekie, przeto drogie służbowe wyjazdy. Mój 2 dniowy pobyt, choć ultra krótki okazał się okrutnie intensywny, czego mogłem się spodziewać.. Dzięki proszkom udało mi się uniknąć symptomu … Czytaj dalej
noc w chmurach
Obudziłem się w samolocie i przez moment dochodziłem do tego gdzie jestem. Szefowa kilka dni temu zaproponowała spotkanie w Singapurze, obudziła się z ręka w nocniku i za wszelką cenę próbuje przepchnąć nasz azjatycki projekt. Tempo pracy przez ostatnie 2 … Czytaj dalej
Frytki party na Arce Noego – wujek dobra rada – kurwa & złodziej
Spotkaliśmy się po prawie 5 latach, w tym samym gronie. Zmieniliśmy się, mamy inne prace, pracujemy w różnych firmach, prawie każdy ma teraz dziecko. Wszyscy mają się lepiej: mamy lepsze prace, lepiej mówimy po polsku, lepiej zarabiamy, stać nas na … Czytaj dalej
Don’t cry for me Argentina
Mój brat głównie drwi i szydzi z mojego stylu życia, odrzuca przepych, zbytek i wszystko, co drogie, prestiżowe, markowe, próżniacze, pyszne i napompowane. Grubiejący w talii i w portfelu utracjusz i dorobkiewicz jak ja, który musi być łechtany przeświadczeniem o … Czytaj dalej
koniec roku 2011
główną cechą mojego charakteru jest: niezmiennie potrzeba planowania i dążenie do samowystarczalności cechy, których szukam u mężczyzny: zaradność, zdecydowanie, czułość, cierpliwość, uroda cechy, których szukam u kobiety: inteligencja, zdecydowanie, uroda co cenię najbardziej u przyjaciół: że są przy mnie nie … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
9 Komentarzy
Psychofan
Na początku maja tego roku przyjęli do nas nowego kierownika biura (stanowisko fachowo nazywa się office manager). Jeszcze w pierwszym tygodniu zostaliśmy sobie przedstawieni i w tym samym dniu wpadliśmy na siebie w kafeterii podczas przerwy na kawę. Wysoki, postawny, … Czytaj dalej
Zataczam krąg
Kilka dni w Kolonii a potem w Paryżu sprawiły, że po raz kolejny zacząłem baczniej przyglądać się swojej relacji z M, dochodząc do różnych, ale głównie krytycznych wniosków. Prawie 20 lat temu, kiedy pierwszy raz w życiu przyjechałem do Paryża … Czytaj dalej
Lenistwa ciąg dalszy
Po przylocie do stolicy Omanu pierwsza powitała nas sieć komórkowa… Mocnych i niezapomnianych wrażeń przybywającym na Półwysep Arabski turystom dostarczają publiczne toalety: zwykle z dziurą w podłodze, bez papieru toaletowego za to z długim gumowym wężem. O zgrozo, co mogłoby … Czytaj dalej
Antygona w Muskacie
Adil – nasz wynajęty przewodnik przywitał nas rano w hotelowym lobby w tradycyjnej, sięgającej ziemi diszdasze z obowiązkową okrągłą haftowaną czapeczką kumma. Kumma nie jest typowa wyłącznie dla Omanu – nie widziałem takiego nakrycia głowy w innych krajach arabskich, ale … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.