Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Category Archives: podróże
urlop w oku huraganu
Z jednej strony jestem trochę zły na siebie, że tak nalegałem na to miejsce, z drugiej przy takich emocjach będzie, co wspominać po powrocie… Koleżanka z Warszawy podsunęła mi ciekawy pomysł na spędzenie urlopu – czarter katamaranu na Karaibach. Pomysł … Czytaj dalej
oblatywacz
Niesamowita odmiana przyjechać do Belgradu pod koniec września, kiedy wreszcie nie ma upałów, bezlitosny żar nie leje się z nieba a na zewnątrz jest rześko, żeby nie powiedzieć, że zimno. Wjeżdżając do miasta uśmiechałem się zobaczywszy budynku Ganeksu, stanowiący prawdziwie … Czytaj dalej
W mieście walikoni
Cieszyłem się, bo nigdy wczesnej tam nie byłem, martwiłem się tylko intensywnością pobytu, ale obiecałem weekend spędzić w domu. Malo spóźniłbym się na samolot z Monachium – przejecie przez kontrole paszportowa trwało ponad godzinę. Nie pomógł ani fast track, ani … Czytaj dalej
laba nad morzem
Z K. spotkaliśmy się dopiero na lotnisku w Larnace, przyleciała 3 godziny wcześniej z Londynu i czekała byśmy we dwoje pojechali do hotelu. Nasz hotel w Ayia Napa wydawał się nowy, dobrze utrzymany, dostaliśmy przestronny pokój z tarasem wychodzącym wprost … Czytaj dalej
Kopenhaga – Wiedeń
Czasami zdarza mi się utknąć na lotnisku – tak jak teraz w Wiedniu. 1,5 godziny wcześniej pojawiłem się przy stanowisku odprawy by następne 3,5 spędzić czekając na następny samolot do Zurychu. Chwała temu, kto wymyślił lounge – wbiłem się w wygodny … Czytaj dalej
nieznośna lepkość bytu
Po spędzonych wspólnie kilku dniach we Florencji M. wyznał, że w czasie fali upałów można spodziewać się po mnie jedynie najgorszego. Nieznośna lepkość bytu udziela się mojemu niezadowoleniu wprost proporcjonalnie do wzrostu temperatury, osiągając we Włoszech punkt szczytowy – okazałem … Czytaj dalej
Interlaken – Kopenhaga – Belgrad
Lufthansa Air+ poraz kolejny stanęła na wysokości zadania organizując konferencje dla swoich klientów, w tym roku ku mojej radości wybrano Kopenhagę. Ze stolicy Danii postanowiłem polecieć bezpośrednio do Belgradu i szybko pożałowałem tej decyzji. W Kopenhadze temperatura sięgała 12 stopni, … Czytaj dalej
na sopockim molo
Niedobrze jest podziwiać ludzi za, to że są doskonali, bo jeśli okaże się, że mają wady, plamy na życiorysie – a zawsze mają – nasza wiara musi lec w gruzach. Lepiej podziwiać ludzi za niezwykle rzeczy, które czynią, pomimo że … Czytaj dalej
Spaleni słońcem Toskanii
M wiercił mu dziurę w brzuchu, żebyśmy w końcu pojechali na kilka dni do Włoch, postarałem się wykroić trochę czasu i na długi weekend polecieliśmy do Florencji. O ile o bilety postarałem się ja, o tyle M wziął za honor … Czytaj dalej
kaczka spadła
We wczesny sobotni poranek, na zaproszenie P & F wybraliśmy się do Bazylei, która jak dla mnie jest średnio ciekawym miastem, ale chłopaki planowali spędzić dzień jeżdżąc po Alzacji, z dala od utartych turystycznych szlaków Strasburga i Colmaru. Oprócz winnic … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.