Category Archives: praca

bezlitosne corpo

GH: I am laid off. GH: And would be leaving in 3 days time. GH: No joke. GH: I got 4 mth severance pay. GH: As expected, once knowledge transfer is done, i am axed. Kiedy po raz pierwszy przeczytałem … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano , | 3 Komentarze

Fru do Polski

Dogadałem się z L. i do San Francisco pozwolił mi polecieć z Wrocławia. Jakoś nie uśmiechał mi się szybki powrót do Zurichu byleby tylko złapać bezpośredni samolot i nie narażać się polityce firmy. Dziwne, ale perspektywa spędzenia kolejnych pięciu dni … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, praca | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Codzienność

W pracy wciąż przeżywam gwiezdne wojny. Zaczynam o 9 a kończę o 21 – dzień wypełniony jest obowiązkami, spotkaniami i telekonferencjami, te ostatnie męczą chyba najbardziej, bo Amerykanie narzucają nam swoje godziny pracy, stad call’e o 19 albo 20. Zaproszeń … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, praca | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Farewell for now….

P. and GH., Well, today is it. I went into the office last night and clear out my desk and turned in my computer. I walked away from the office for the last time. It feels weird. My daughter and … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | 2 Komentarze

Biuro non stop

Przesiaduję w biurze jakbym życia poza nim nie miał. Od 9 do 21 i tak dzień w dzień, bez ustanku. Rano czołgam ciabatą, by po południem zabrać się do robienia maili. Ciabata niby przyjechała tutaj żeby nauczyć się mojej pracy … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | Dodaj komentarz

Docieramy się

Ciapaty przychodzi do biura sporo wcześniej przede mną. Dziś przyjechała na rowerze, o czym zdążyła zakomunikować mi zanim spytałem jej gdzie podziały się jej buty ukradkiem oglądając jej czarne od brudu krogulce. Bo Ciapata biegała od rana po biurze na … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano , | Dodaj komentarz

Puk puk helol jest tam kto?

W poniedziałek punkt 9 w hotelowym lobby stanąłem oko w oko z ciabatą. Przywiozła nam torbę pełną darów w postaci słodkich mordoklejek i figurek zabytków Hajdarabadu, która nieść musiałem ja a raczej targać, bo rączka i pasek się urwały. Na … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano , | Dodaj komentarz

Ciabatych mam na głowie

W dużym uproszczeniu tytułem wprowadzenia: Ciapata przyjechała zabrać mi pracę. Zanim to nastąpiło musieliśmy się trochę po użerać z organizacją jej przyjazdu: pierwszy pomysł był taki, że to ja polecę do Indii, ale wkrótce upadł, gdy okazało się że na … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano , | Dodaj komentarz

Powrót do biura

Po trzytygodniowej nieobecności wróciłem do pracy, gdzie powitano mnie entuzjastycznie i z nieukrywanym utęsknieniem. Pierwszy raz będąc chory nie pracowałem zdalnie z domu, zero odpisywania na maile czy choćby przekazywania ich komuś dalej żeby się nimi zajął, bo tak jak … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | Dodaj komentarz

Choroba mnie zmogła

We wtorek dostałem wściekłej gorączki, może nie była krwotoczna, ale zdychałem przez całą dobę pożerając coldrex jak chrupki co i tak na niewiele się zdało więc w środę poszedłem do lekarza. Miła starsza pani za 85 złociszy rozebrała mnie, wymacała, … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano , | Dodaj komentarz