Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Category Archives: praca
Flashbacki z Rumunii
Przez ostatnich 8 lat nie wziąłem ani jednego dnia chorobowego, tak jakoś się złożyło że nawet lekko podziębiony zostawałem w domu 2-3 dni nie przestając praktycznie pracować, bo laptop i komórka rzeczy nabyte… Marzyło mi się spędzić we Wrocławiu 2-3 … Czytaj dalej
Powtarzać sobie jak mantrę jak będę chciał rzucić pracę
Mam takie dni, że moja praca mnie wkurza, że czuję się niedoceniany, gorszy, że za chwilę wszystko runie a ja obudzę się z ręką w nocniku, że powinienem zacząć szukać sobie innego, lepszego zajęcia. Zwykle czuję się wtedy emocjonalnie zubożały, … Czytaj dalej
This is it
Przed 9. po raz ostatni pojawiliśmy się w North Campus, dotarliśmy na miejsce już z bagażami, bo wymeldowaliśmy się wcześniej z hotelu. Zaplanowane na 9.30 spotkanie z Carlsonem zaczęło się od wrzasków powitań i sztucznej egzaltacji, typowo amerykańskiego gadania o … Czytaj dalej
To już jest koniec
Kiedy byłem na studiach, nie rokowałem na przyszłość, za pierwszym razem nie dostałem się na dzienne, z wieczorowych mnie wyrzucili, za drugim podejściem udało mi się przejść przez całe 5 lat studiów dziennych, ale po drodze zebrałem z 15 czy … Czytaj dalej
San Jose
Wreszcie udało mi się zatrzymać w popularnym wśród naszych pracowników hotelu Valencia. Widok z okna na Piazza di Valencia i Santana Row przypominał mi … Las Vegas, podczas gdy Amerykanie twierdzili, że jest bardzo europejski (bo chyba nigdy tam nie … Czytaj dalej
W drodze do Doliny Krzemowej
Jetleg mnie dopadł i tym razem. Z Frankfurtu wyleciałem wcześnie rano, lot trwał ponad 9 godzin, gdy wylądowałem w Vancouver było samo południe. Spałem trochę w samolocie, bo wiedziałem, że po przylocie czeka mnie prawie cały dzień na nogach nim … Czytaj dalej
Trzęsę się na stołku czyli znowu jebie się w pracy
Minęły kolejne trzy miesiące, emocje wcale nie opadły, wręcz przeciwnie rosły w oczekiwaniu na kwartalne wyniki finansowe. W grudniu przed świętami w gazetach pojawiła się informacja, że mój pracodawca z początkiem nowego roku planuje zwolnić blisko 3 tys. pracowników. Akurat … Czytaj dalej
corpo chat c.d.
GH: Saw your email. Sound lime travel will disappear from CSS in future. Just keeping you amd me temporary. PS: Yep GH: Travel will integrate into p2p.The same is likely to happen at global process management team. The way Snake … Czytaj dalej
corpo chat
PS: I feel mixed feelings …All we built for the last 5 years in eBay will be now simply destroyed. Sometimes I feel I shouldn’t be coming to SJ. I will have certain issue to think outside the box. I … Czytaj dalej
W stronę zimy
Na samą myśl, że pojutrze wrócę do temperatur na poziomie dziesięciu kresek poniżej zera, aż mną telepie. Póki co czerpię radość z pocenia się przy hotelowym basenie z drinkiem w ręku. Na lotnisku w Kuala Lumpur, w sklepie wolnocłowym natknąłem … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.