Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Tag Archives: podróże
Hongkong – dzień 1
Wciąż nie mogę uwierzyć, że tu jestem. Mój pokój w hostelu ma 3 na 3 metry. Pierwszy, który mi pokazali był jeszcze mniejszy i jeszcze bardziej obskurny, ale jest klimatyzacja, lodówka, ciepła woda no i internet! Z Zurichu jak wylatywałem … Czytaj dalej
Turyn – dzień 2
Rano obudził się pierwszy, wstał, rozsunął wielkie okiennice. Do pokoju wpadły promienie słońca i rozniosły się dźwięki ulicy. Jak zauważył że pól śnięty otwieram jedne oko z radosną miną ryknął ‚Nessun dorma’ w wykonaniu którego nie sposób zapomnieć. Na sam … Czytaj dalej
Turyn – dzień 1
Pomysł na wyjazd rzucił on, chciał pokazać mi swoje Włochy a że ograniczyć musieliśmy się do wyjazdu w weekend, padło na Turyn. Wspólny wyjazd, był dla nas sprawdzianem i okazją by się ‚po dotykać’ i poobserwować w mniej codziennych sytuacjach. … Czytaj dalej
Berno – dzień 108
Przez ostatnie kilka dni myślę tylko o tym, kiedy skończy się ten miesiąc i wreszcie pójdę na urlop. Sama myśl o tym, że wyłączę laptopa, nie będę musiał wstawać rano, potem siedzieć w biurze, patrzeć na szefowa i słuchać jej … Czytaj dalej
Otagowano podróże, praca, włochy
4 Komentarze
Lucerna – pożegnanie lata
W Lucernie mógłbym kiedyś mieszkać. Za każdym razem kiedy odwiedzam to miasto zachwycam się jego niepowtarzalnym klimatem. Urocze miasto pełne uroczych miejsc. Taka Szwajcaria w miniaturze, na dodatek zawsze, kiedy tutaj jestem świeci słońce…
Strasbourg
Mało brakowało a spóźnilibyśmy się rano na pociąg. Pobudkę zaplanowaliśmy tak by zdążyć na poranny pociąg do Bazylei. Stamtąd dopiero przesiadaliśmy się na TGV do Strasbourga. Bylem jakiś śnięty jak nastawiałem budzik bo zadzwonił o 6. Mieliśmy 20 minut żeby … Czytaj dalej
Dublin – dzień 1
Ucieszyłem się na ten wyjazd bo to zawsze jakaś odmiana od szwajcarskich landszaftów. Zorganizowałem sobie podróż tak, by w niedziele wieczorem spotkać się z kolegą z dawnej pracy i razem wyskoczyć na piwo do pubu. Wcześniej wypadało przygotować się do … Czytaj dalej
Interlaken – dzień 46
Pomimo potwornego upału zdecydowałem lepiej spożytkować ostatni dzień wolnego i zamiast siedzieć w domu pojechałem do Interlaken. Nasluchałem się tyle dobrego o tym miescie, że chciałem osobiście przekonac sie jakie jest naprawdę. Na góry wole popatrzeć z dołu niż się … Czytaj dalej
Dublin – dzień 4
Ubrany w garnitur, z mała elegancka torba podróżna na kółkach, z przewieszonym przez ramie laptopem wciąż czuje ten dreszczyk emocji mówiąc do kierowcy taksówki „na lotnisko proszę”. Gdybym miał więcej włosów na głowie mogłobym śmiało występować w reklamie Taft- pianki … Czytaj dalej
Dublin – dzień 2 c.d,
Wieczorem Valerie zarezerwowała dla wszystkich stolik na Diep la Shaker. Już sama nazwa brzmiała cudownie egzotycznie. Niechcąco zaliczyłem piękną wpadkę spóźniając się dobre pół godziny. Zarezerwowana na 19:45 taksówka długo nie przyjeżdżała a potem kierowca krążył ze mną po połowie … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.