Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Monachium poraz pierwszy…

W zaciszu hotelowego pokoju w Monachium rozgrzewałem się pozadomowo z zapoznanym w czasie świąt czeskim zawodnikiem, który specjalnie na tę okazję przyjechał z Pragi. Było to jednak jego ostatnie tournée bo został na noc i choć był młody chrapał tak … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

Arrivederci Mr frocio

W środę znowu wybieram się do Wrocławia. Cieszą mnie ostatnio te częste powroty do Wrocławia, głównie dlatego że zawarłem kilka nowych praktycznych znajomości opartych na kłamstwach i wzajemnie akceptowanych złudzeniach. Śpieszę się, bo w maju powinienem mieć już założony aparat … Czytaj dalej

Otagowano | 3 Komentarze

zabijanie monotonii

M dużo pracuje, praktycznie widujemy się tylko wieczorami, popołudniami w weekendy a przy odrobinie szczęścia od czasu do czasu mamy dla siebie nawet całą sobotę albo niedzielę, kiedy akurat ma wolne. Dlatego gdy zakomunikował mi, że w lutym będzie miał … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | 1 komentarz

Życzenia noworoczne trzeba formułować bardzo ostrożnie

Samolot lądując na Heathrow gwałtownie odbił się od pasa startowego, po czym znowu wzbił się w niebo by zrobić kolejne podejście. Choć może było to tylko niewinna nieudana próba lądowania to wysiadając z samolotu, pierwszy raz w życiu miałem mokre … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | 5 Komentarzy

Obserwacje

Siedząc w przedziale silent zone, w którym obowiązuje całkowity zakaz rozmów, słuchania muzyki i telefonowania oprócz mnie było jeszcze kilka innych osób: starsza pani i czarnoskóra matka z niemowlakiem, które spało. Wszyscy zachowywali się tak, jak wymagało tego miejsce tzn. … Czytaj dalej

Opublikowano emigracja, Szwajcaria | Otagowano , | 12 Komentarzy

dim sum i sok z awokado są pycha

Planując podróż po Azji pod koniec stycznia zupełnie przypadkiem załapałem się na obchody Chińskiego Nowego Roku, którego sylwester przypadał wczoraj. W tym roku to już trzeci mój Sylwester biorąc pod uwagę że w styczniu w Dubaju obchodziłem ten prawosławny wraz … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 4 Komentarze

Niezły Sajgon nad Kambodżą

W samolocie do Hongkongu spotkał mnie koszmar. W rzędzie przede mną usadowił się jakiś Chińczyk z wystrzępionymi włosami, wystającymi zębami i niemowlakiem na ręku, które darło się w niebogłosy przez bite 3 i pół godziny lotu z Malezji. Na dodatek, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 1 komentarz

Ściana deszczu

Zmęczeni nieznośną lepkością bytu w Kuala polecieliśmy na jeden dzień do Singapuru. Bilety lotnicze w Azji są śmiesznie tanie a odległości wydają się przy tym żadne, stąd decyzje podjęliśmy szybko. Nie przewidzieliśmy tylko jednego, że Singapur powita nas ścianą deszczu. … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | 5 Komentarzy

Jesli dziś jest piątek to jestem w Kuala Lumpur

Ostatnie dni w pracy stawały się prawdziwie nieznośne, każdy cos chciał, o cos pytał a jeden prusak uczepił się mnie tak bardzo, ze zacząłem go unikać. Dlatego nawet ucieszyłem się kiedy w sobotę dostałem 40 stopniowej gorączki i zaniemogłem na … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 5 Komentarzy

Gościnnie w Berlinie

Niedzielne popołudnie spędziłem leniwie w domu w Szwajcarii, wyciągnąłem M na spacer, bo ładnie świeciło słońce i było względnie ciepło. Nie miałem ochoty włączać komputera bojąc się, że zaleje mnie masa zaległych maili a dzień stracę próbując się z nimi … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze