Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Z wizytą w domu

Rodzice zaprosili nas na niedzielę do domu na wspólne śniadanie. Trochę się bałem tej wizyty, bo zachowanie mojej rodzicielki bywa mocno nieprzewidywalne, dlatego by chronić M. założyłem, że przemęczymy się w swoim towarzystwie góra dwie godziny, o 11 będziemy wolni … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Uciekam z Sopotu

Zaczyna mnie to lekko wkurzać. Ktoś patrząc na mnie z boku pomyślałby że grymaszę, czepiam się albo strzelam fochy, ale ostatnio nie mam szczęścia do rozmów kwalifikacyjnych. Umówione spotkania w ostatniej chwili są odwoływane, w biurze nikt na mnie nie … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano , | Dodaj komentarz

Na hotelowym balkonie w Sopocie

Sopockie molo kojarzy mi się ze smakiem oranżady z dzieciństwa. Pamietam gdy tato zabrał mnie na kilkudniową wycieczkę autokarową do Gdańska Sopotu i Kartuz. Któregoś popołudnia wylądowaliśmy na molo w Sopocie, mieliśmy przerwę w zwiedzaniu i tato kupił mi butelkę … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano | Dodaj komentarz

Wykrwawiam się

Pani w RAV coraz bardziej wydaje się zaniepokojona moją sytuacją, nie wprowadzam jej jednak szczegółowo we wszystkie swoje plany ani zawirowania życiowe tudzież oszczędnie gospodaruję prawdą. Ta sytuacja i tak nie utrzyma się długo, za kilka miesięcy będę zmuszony wrócić … Czytaj dalej

Opublikowano emigracja | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Weekendowy wypad nad morze

Razem z B. udało nam się jeszcze w tym roku polecić do Nicei. B. jest bardzo wdzięczną towarzyszką podróży, o czym mogłem przekonać się na własnej skórze podczas wspólnych wyjazdów do Mediolanu i Wiednia. Nasze patologie dobrały się wprost fantastycznie. … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

Ostatanie 24 godziny w Bangkoku

Bangkok to miasto kontrastów, tętniące życiem na każdym kroku: rewelacyjne i błyszczące świątynie, głośne tuk-tuki wzdłuż gwarnych, zatłoczonych ulic, wszędzie luksusowe centra handlowe, morze butików i targowisk. Największą atrakcję stanowi tu dla mnie jedzenie: od lokalnych potraw serwowanych na skromnych … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Luang Prabang

Wodospady Kuang Si okazały się bardzo malowniczym miejscem, wziąłem ze sobą ręcznik, strój kąpielowy i klapki i tak jak wielu innych śmiałków skorzystałem z okazji by tam popływać. Kiedy wydawało mi się, że oto widziałem całe piękno wodospadu Kuang Si, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 4 Komentarze

Luang Prabang

Laotańskie delikatesy … Podobnie jak wielu ludzi na Zachodzie, czuję się dziwnie na myśl o jedzeniu robaków. A jedzenie owadów jest częstsze niż myślałem. Nieznane mi produkty spożywcze zawierające te małe stworzenia stanowią w Laosie zdrową i zrównoważoną alternatywą dla … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Vientiane – Luang Prabang

W Luang Prabang powiedziano mi, że będzie chłodniej, bo niby z dala od morza, w górach itp. Nie żebym nie spodziewał się wysokich temperatur w Laosie, ale to co mnie zastało lekko mnie przerosło. W dodatku w samochodzie nie działała … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Vientiane

Zamknięte i górzyste Laos, zalana dżunglą, obiecujące przygody w stylu Indiany Jonesa szczególnie w odległych wioskach plemiennych i starożytnych buddyjskich jaskiniach. W Vientiane czuje się wyjątkowo kosmopolityczną atmosferę, wspomaganą kulturą kawiarnianą pozostawioną z czasów, gdy Laos stanowiło część francuskich Indochin. … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz