Archiwa kategorii: Seszele

Koniec wakacji na Seszelach c.d.

Na lotnisku pojawiliśmy się na 3 godz. przed odlotem, grzecznie ustawiliśmy się w kolejce do odprawy. Przed nami stały 2 inne pary. Ta, która akurat odprawiano wyjątkowo się guzdrała, więc po kwadransie zaczęliśmy z M. narzekać, że też to musi … Czytaj dalej

Opublikowano podroze, Seszele | Otagowano , | Dodaj komentarz

Koniec wakacji na Seszelach

Nadszedł ten dzień, że po raz ostatni zjedliśmy śniadanie w Corossol z widokiem na morze, południową plażę i soczyście zielone palmy. Poszliśmy na plażę, ale nie wytrzymaliśmy tam długo, bo zaczęło padać tzn. lać jak z cebra i nie było … Czytaj dalej

Opublikowano podroze, Seszele | Otagowano , | Dodaj komentarz

Days go by

Cieszę oczy tropikami, pięknymi widokami zatok, kolorem morza, bujną roślinnością i białym piaskiem na plaży. Wakacje tutaj to rzeczywiście doświadczenie na miarę pobytu w ziemskim raju. M. wstaje wcześniej ode mnie i idzie biegać, podczas gdy ja śpię nieprzerwanie do … Czytaj dalej

Opublikowano podroze, Seszele | Otagowano , | 1 komentarz

Urlop

Scenka przy śniadaniu, idziemy z M. do Corassol gdzie serwują olbrzymi bufet. Siadamy przy dwuosobowym stoliku przy końcu sali zaraz obok trzyosobowej rodziny spożywającej swoje śniadanie. Ładny, zadbany mały chłopiec, ubrany w kolorowe letnie ciuszki, jego matka na oko 40 … Czytaj dalej

Opublikowano podroze, Seszele | Otagowano , | Dodaj komentarz

Praslin

Pół nocy nie spałem, koszmary miałem z szefem w roli głównej, facet mnie prześladuje i dręczy, to chyba ciąg dalszy wypalenia zawodowego. Rano nie zjadłem na śniadanie nic prócz suchej bulki, bo mieliśmy popłynąć promem na wyspę Praslin. No i … Czytaj dalej

Opublikowano podroze, Seszele | Otagowano , | Dodaj komentarz

Constance Euphelia

Niby nie byliśmy zmęczeni, bo lecieliśmy biznes klasą więc spaliśmy jakby w łóżku a wieczorem po kolacji padliśmy jak nieżywi. Zamówiliśmy sobie pizzę i sałatkę do pokoju, otworzyliśmy butelkę wina, potem przenieśliśmy się do lóżka i nawet nie wiem kiedy … Czytaj dalej

Opublikowano podroze, Seszele | Otagowano , | Dodaj komentarz

Mahe

30 stopni, wilgotność 80%, bezchmurne niebo, słońce w pełni – tak przywitała nas pogoda po przylocie do Mahe. Bez przerwy podtrzymując opadające mi spodnie, odebraliśmy nasze bagaże i wynajętym autem pojechaliśmy do hotelu. Marzyłem żeby wreszcie zdjąć te portki i … Czytaj dalej

Opublikowano podroze, Seszele | Otagowano , | Dodaj komentarz

W drodze do Mahe

Razem z M. napaliliśmy się na shopping w Abu Dhabi, licząc po cichu, że wybór sklepów będzie co najmniej taki jak w Kuala czy Dubaju. Lotnisko zachwyca swoja bryłą i ciekawą architekturą, ale pod względem atrakcji dla zakupoholików wypada blado. … Czytaj dalej

Opublikowano podroze, Seszele | Otagowano , | Dodaj komentarz

Lecimy do Mahe

Na wakacje lecimy z M. na Seszele. To był mój prezent pod choinkę, bilety na samolot wydrukowałem i owinąłem nimi pokaźnych rozmiarów ananasa, którego kupiłem w Coopie. Pamiętam jak M. obruszył się na widok dziwnie zapakowanego owocu wystającego spod świątecznej … Czytaj dalej

Opublikowano podroze, Seszele | Otagowano , | Dodaj komentarz

Leżenie na plaży

Jak na razie pogoda nas rozpieszcza, codziennie praży słońce, temperatury sięgają 30 kresek i nie pada, a jeśli już to tylko w nocy. Podobno listopad i grudzień to pora deszczowa, dlatego z niepokojem wypatruję jakichkolwiek chmur dręczony traumą z Mauritiusa, … Czytaj dalej

Opublikowano podroze, Seszele | Otagowano , | Dodaj komentarz