Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Tag Archives: amore
nieznośna lepkość bytu
Po spędzonych wspólnie kilku dniach we Florencji M. wyznał, że w czasie fali upałów można spodziewać się po mnie jedynie najgorszego. Nieznośna lepkość bytu udziela się mojemu niezadowoleniu wprost proporcjonalnie do wzrostu temperatury, osiągając we Włoszech punkt szczytowy – okazałem … Czytaj dalej
Moje Kokomo i nisko łatające pelikany
O ile jedną z najgorszych rzeczy jaka może przydarzyć się na plaży to atak mewy z powietrza o tyle w Cancun musieliśmy uważać na słusznej wielkości pelikany nisko przelatujące nad naszymi głowami. Taki jakby uderzył to by zabił. Poza tym … Czytaj dalej
Money money money must be funny in a reach man’s world
M zgubiła zachłanność. Po przylocie zaproponowano nam upgrade do grand suit. Nim się zdecydowaliśmy mogliśmy obejrzeć oba pokoje i wybrać ten, który odpowiadał nam najbardziej. Na widok dwupoziomowego apartamentu z balkonem i jacuzzi M wpadł w taki zachwyt, że decyzje … Czytaj dalej
Welcome to Miami
O ile kiedyś uważałem, że nie ma to jak podróż pociągiem o tyle z czasem odkryłem inne zupełnie nieznane mi dotąd obszary doznań tych bardziej podniebnych. Uwielbiam latać samolotem, atmosferę lotnisk, całą tę otoczkę i zamieszanie wokół, niestanne dopieszczanie pasażerów, … Czytaj dalej
Obiecanki macanki, skaranie boskie z katamaranem czyli problemy w raju
Dałem słowo. Nigdy więcej nie zacznę planować nam wakacji na 10 miesięcy przed terminem. Obietnicy nie dotrzymałem i w listopadzie nabyłem bilety do Miami w promocyjnej cenie z datą wylotu za rok.. Leżę w łóżku, M wrócił właśnie z pracy, … Czytaj dalej
Nadchodzą święta
Od kilku tygodni obaj staramy się jakby bardziej siebie słuchać zwłaszcza przy oglądaniu wystaw sklepowych pod kątem prezentów pod choinkę, w tym celu stworzyliśmy nasz własny system oceny i każdy z nas uważnie rejestruje liczbę powtarzanych bello. Jedno – ładne, … Czytaj dalej
idą święta
Zimno się zrobiło, na dworze mróz i ciągle jakby trwała noc, wcześnie wychodzę do pracy i późno kończę – stąd to wrażenie. Razem z M prześcigamy się w pomysłach na świąteczne prezenty, choć wiem, że nie chodzi wcale o ilość, … Czytaj dalej
Wiedeń – dzień 1
Na początku roku przeglądając promocje w hotelach natknąłem się na ofertę Radissona w Wiedniu. To miasto wydało mi się ciekawym miejscem na spędzenie tam urodzin. W tajemnicy przed M zarezerwowałem dla nas pobyt a o całym pomyśle poinformowałem dopiero w … Czytaj dalej
Berno – dzień 563
W okresie przedświątecznym do biura nadchodziły życzenia od osób z którymi współpracowałem. Jeden nasz dostawca postarał się nawet bardziej i wysyłał klientom bardzo oryginalne prezenty w postaci kulinarnych smakołyków: od makaronów, przypraw i przetworów po butelki wina i oliwy. M … Czytaj dalej
Poznań – Wrocław
Zabrałem M do Polski. Dentysta odwołał wizytę a ja zostałem się z biletem i hotelem, których nie opłacało się anulować. Długo się nie zastanawiając dokupiłem drugi bilet. Kilka miesięcy wcześniej rozważaliśmy ten pomysł, ale na przeszkodzie stawały nam albo moje … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.