Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Tag Archives: podróże
w drodze do Nazca
O 3 rano wyjechaliśmy w kierunku regionu Ica. Droga do Nazca część Pan-American Highway wiedzie przez kosmiczne krajobrazy: z jednej strony ocean, z drugiej wysokie, pokryte mgłą góry, wszystko martwe, jałowe, bez drzew, skaliste, piaszczyste albo żwirowate – totalne pustkowie. … Czytaj dalej
Lima – Caral
Na Plaza de Armas, głównym placu w Limie znajduje się pocztówkowa La Catedral de Lima z sarkofagiem Francisca Pizzary w środku. Sam plac jest piękny, otoczony z obu stron żółtymi kamienicami, pięknymi drewnianymi, ciemnymi wykuszami i obowiązkową fontanną w środku. … Czytaj dalej
Lima
Nabraliśmy ciuchów jak na zimę a tymczasem pogoda nas rozpieszcza. Wieczorami chłodno, mgliście i wilgotno, ale w dzień przyjemnie świeci słonce, temperatura ponad 25 stopni, niska wilgotność i przyjemny wiatr, nie smaruje się żadnym kremem i zaraz po pierwszym dniu … Czytaj dalej
pierwsze wrażenia
Po długim, trwającym 12 godzin locie z Frankfurtu wylądowaliśmy szczęśliwie na lotnisku stolicy Kolumbii – Bogocie. Mało spaliśmy, zajmując się głównie oglądaniem filmów i starych odcinków seriali.. Dość sprawnie przeszaleliśmy przez bramki kontrolne, potem prosto do Avianca Lounge, bo na … Czytaj dalej
Matuszka Rasija
Przy kontroli paszportowej wepchnięto nam poza kolejką parę młodych Rosjan. Krótkie ukradkowe spojrzenie na same tylko ich buty i ubrania – kosztowały więcej niż moja miesięczna pensja. Welcome to Russia. Rosyjska dusza ponoć nie zna umiaru. Fantazja Rosjan zawsze była … Czytaj dalej
warszawka
Rano poleciałem do Warszawy. Dzień to nie był to może najlepszy, bo akurat przypadała rocznica jak z nieba spadla kaczka, na szczęście jadąc do Radissona a potem na Agrykole miasto nie wydawało się zbyt zakorkowane, choć w radiu trąbili o … Czytaj dalej
nareszcie wiosna
Odkąd podpisaliśmy nowy kontrakt z LH minęło pól roku, dlatego łącząc przyjemne z pożytecznym poleciałem na jeden dzień do Berlina, przejrzeć się wynikom i podumać trochę nad cyferkami i tabelkami oraz zastanowić się, co zrobić żeby było jeszcze lepiej. S. … Czytaj dalej
Raj za kasę, ale jak dla mnie to piekło
W Polsce deficyt słońca, z okazji Wielkanocy dzieci lepią śniegowe zające a niektórzy wyjeżdżają w góry na narty, bo dokoła panują iście narciarskie warunki. I dobrze, że nie pojechałem do domu w te święta, pewnie utknąłbym w drodze, na którymś … Czytaj dalej
Wroclaw – Rzym – Walencja: o pracy i byciu dobrym
Powrót do biura może nie był traumatyczny, spodziewałem się najgorszego a zawalony zostałem jedynie mailami i sprawami, które jakby czekały na mój powrót – spiąłem się i w ciągu 2 tygodni udało mi się wrócić na prostą bez bólu cierpienia, … Czytaj dalej
San Francisco – koniec urlopu
Dwa dni w domu, rozpakowywanie, pranie, zakupy, wizyta gości – szybki i bezlitosny powrót do szarej rzeczywistości spotęgowany nagły nawrotem zimy, mrozu i śniegu. Jeszcze tydzień wolnego, jeszcze tydzień laby i całkowitego oddawania się przyjemnościom, wisienka na torcie – San … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.