Archiwa tagu: Warszawa

Znowu rzucam się w wir wyjazdów

Znowu rzucam się w wir wyjazdów: Wrocław – Warszawa – Ateny – Belgrad. Warszawa. 30 urodziny P, kolacja u Włocha i balety w klubie do białego rana. Było ok, ale na jej miejscu nie odważyłbym się zaprosić swoich rodziców. Niektórzy … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Berlin Paryż Warszawa Belgrad

Wróciłem do Europy żeby zaraz polecieć najpierw do Berlina a potem Paryża. W Berlinie zapoznałem się nieco bliżej z jednym rosyjskim kibicem, który oferował zajęcia wyrównawcze, początkowo wydawał się bardzo obiecujący, ale z czasem okazał się być zbyt drogi w … Czytaj dalej

Opublikowano podroze, praca | Otagowano , , , , | 1 komentarz

Wypruwanie sobie flaków

Flaki sobie wypruwam. W zeszłym roku w Warszawie przypadkiem odkryłem super fajny, wygodny butikowy hotel H15, w którym na dobre zdążyłem się już zadomowić i trudno byłoby mi wyobrazić sobie jakikolwiek pobyt w stolicy i nie zatrzymać się w tym … Czytaj dalej

Opublikowano podroze, praca | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Samoloty, pociagi, hotele

Krótki pobyt w Wawie zapamiętam za sprawą wspólnej kolacji z whyme, po której na nowo zdefiniowaliśmy określenie ‘’kolega z bloga’’. Zabrałem go Do Mondovino, bo chłopacy i kucharz nigdy mnie tam jeszcze nie zawiedli, dzięki czemu do końca spotkania obojgu … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

warszawka

Rano poleciałem do Warszawy. Dzień to nie był to może najlepszy, bo akurat przypadała rocznica jak z nieba spadla kaczka, na szczęście jadąc do Radissona a potem na Agrykole miasto nie wydawało się zbyt zakorkowane, choć w radiu trąbili o … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , | Dodaj komentarz

kociokwik

Łeb mi pęka od nawału pracy. Nie cierpię końcówki roku, budżetowania i zamykania roku w księgowości, szczególnie teraz, kiedy wszyscy wiedzą już, że znikam na całe 2 miesiące a zastępować będzie mnie szefowa, która niestety niewiele ma pojęcia o mojej … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Kac wawa

Słoneczną Szwecję opuszczałem ze spokojem i lekkością w sercu, wszystko odbyło się tak jak zaplanowałem, ze sporą dawką przyjemności. Po raz kolejny przekonałem się, że zasada szybkich i intensywnych powrotów jest skutecznym sposobem rozwiazywania trudnych zawiłych znajomości oraz leczenia wszelkich … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | 2 Komentarze

Warszawa – Bruksela – Zurych – Nicea

Ledwo dziś na oczy widzę, wysłali mnie na jeden dzień do Brukseli zrobić szkolenie, ale znając moją przebiegłość poleciałem wcześniej, przez Warszawę żeby było taniej i ciekawiej, żeby była okazja spotkać się z K, odkryć stołeczny cocktail bar Pies czy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | 2 Komentarze

Korporacyjne zwierzę – podróżować jest bosko – primeras impresiones – pan pyta, co sądzę o mężczyznach

Nie wziąłem urlopu od środy, bo łudziłem się, że zrobię co ma zrobić do wtorku, zamknę miesiąc, wyślę raporty z rozliczeń międzyokresowych, sam lajcik, drobnicę zostawię sobie na środę i że w ogóle będę mógł pracować cały dzień z domu … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , , | 5 Komentarzy

Madonny z ATR’ów – domowa psychoterapia – viva Maskareny

Dawna nie zdarzyło mi się lecieć samolotem i czuć, że zaraz się uzewnętrznię. W samolocie z Zurychu przerażająco trzęsło a ja nie zdążyłem zjeść rano śniadania. Gdy samolot wzbijał się w górę zrobiło się mało przyjemnie, wbiło mnie w fotel, … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , , | 5 Komentarzy