Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Trans….ylwania

Z nieukrywanym sentymentem kolejny raz w tym roku odwiedzam Rumunię. W czerwcu zwykle bywa bardzo gorąco, ale mnie się udało wcelować w pogodę, pierwszego dnia lekko mżyło a drugiego było akurat w sam raz 25 stopni. Na każdym prawie kroku … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

Przystanek Szkocja

Moja koleżanka ze studiów z braku zawodowych perspektyw uciekła najpierw z Wrocławia na słoneczną Maltę, a po roku przeniosła się do deszczowej i znacznie surowszej klimatem Szkocji. Obiecałem jej, że bez względu na to gdzie ją poniesie, będę ją odwiedzał … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 3 Komentarze

Wypruwanie sobie flaków c. d.

Uważam się za specjalistę w swoim zawodzie, takiego który doradzi, cierpliwie wytłumaczy, zoptymalizuje koszty, zadowoli księgowość i finanse, postara się żeby i pracownikowi było przyjemnie, miło i wygodnie, że człowiek ucieszy się na służbową podróż. I miałem chyba gorszy dzień, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , , | 3 Komentarze

Uczę się żyć

Czasami uprawiam czarnowidztwo, dopadają mnie złe myśli, użalam się wtedy nad sobą, swoją karierą, domem, wyglądem, pracą, M, praktycznie nad każdym aspektem życia, nawet na własne sukcesy z przeszłości patrzę bardzo krytycznie i najchętniej chciałbym o wszystkim nie pamiętać, wymazać … Czytaj dalej

Otagowano | 1 komentarz

Wypruwanie sobie flaków

Flaki sobie wypruwam. W zeszłym roku w Warszawie przypadkiem odkryłem super fajny, wygodny butikowy hotel H15, w którym na dobre zdążyłem się już zadomowić i trudno byłoby mi wyobrazić sobie jakikolwiek pobyt w stolicy i nie zatrzymać się w tym … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, praca | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Spacerkiem po Bangkoku i marzenia erotycznego obiboka

Niektórzy słowa pieszy używają w znaczeniu pejoratywnym, gdy chcą określić coś jako przeciętne, nudne, zwyczajne, bez polotu. W dzisiejszym zabieganym świecie spacerowanie stało się czymś nużącym i nieciekawym w porównaniu z szybszymi, przeto bardziej spektakularnymi sposobami transportu. Ja się do … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | 1 komentarz

Nudy na pudy

W pracy wciąż nieznośna nerwówka, panika że coś się świeci a my potulne owieczki nawet nie zdajemy sobie sprawy, że ci na górze pociągają za wszystkie sznurki. Przestałem o tym myśleć, będzie co ma być, będę się martwił, kiedy w … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, praca | Otagowano , , | 1 komentarz

Fru do domu i poczucie końca

Od rana leżę na plaży i czuję jakby topniała mi skóra albo jakby otworzyły mi się wszystkie pory o istnieniu niektórych nawet nie wiedziałem, woda w basenie zmieniła się w ciepłą ciecz o konsystencji zupy. Żeby poczuć ulgę od wysokiej … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, praca | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Wylewanie potów na Phuket

Siódme poty tutaj wylewam, potwornie gorąco i parno. Ponad sześć godzin leciałem ze słonecznego, lecz rześkiego Perth a po przylocie na wyspę jakbym obuchem w łeb dostał, powalił mnie bezmiar żaru. 100 metrów od wyjścia z lotniska do drzwi klimatyzowanej … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Hyden Wave Rock

Razem z K. udało się nam zjechać w styczniu prawie cały kontynent od Cairns po Hobart zahaczając o Uluru w sercu australijskiego buszu. Niestety Zachodnie i Północne wybrzeże musieliśmy sobie wtedy odpuścić, bo zarówno Perth jak i Darwin były nam … Czytaj dalej

Opublikowano Australia, podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz