Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Author Archives: saberblog
Trans….ylwania
Z nieukrywanym sentymentem kolejny raz w tym roku odwiedzam Rumunię. W czerwcu zwykle bywa bardzo gorąco, ale mnie się udało wcelować w pogodę, pierwszego dnia lekko mżyło a drugiego było akurat w sam raz 25 stopni. Na każdym prawie kroku … Czytaj dalej
Przystanek Szkocja
Moja koleżanka ze studiów z braku zawodowych perspektyw uciekła najpierw z Wrocławia na słoneczną Maltę, a po roku przeniosła się do deszczowej i znacznie surowszej klimatem Szkocji. Obiecałem jej, że bez względu na to gdzie ją poniesie, będę ją odwiedzał … Czytaj dalej
Wypruwanie sobie flaków c. d.
Uważam się za specjalistę w swoim zawodzie, takiego który doradzi, cierpliwie wytłumaczy, zoptymalizuje koszty, zadowoli księgowość i finanse, postara się żeby i pracownikowi było przyjemnie, miło i wygodnie, że człowiek ucieszy się na służbową podróż. I miałem chyba gorszy dzień, … Czytaj dalej
Uczę się żyć
Czasami uprawiam czarnowidztwo, dopadają mnie złe myśli, użalam się wtedy nad sobą, swoją karierą, domem, wyglądem, pracą, M, praktycznie nad każdym aspektem życia, nawet na własne sukcesy z przeszłości patrzę bardzo krytycznie i najchętniej chciałbym o wszystkim nie pamiętać, wymazać … Czytaj dalej
Otagowano Mądrości
1 komentarz
Wypruwanie sobie flaków
Flaki sobie wypruwam. W zeszłym roku w Warszawie przypadkiem odkryłem super fajny, wygodny butikowy hotel H15, w którym na dobre zdążyłem się już zadomowić i trudno byłoby mi wyobrazić sobie jakikolwiek pobyt w stolicy i nie zatrzymać się w tym … Czytaj dalej
Spacerkiem po Bangkoku i marzenia erotycznego obiboka
Niektórzy słowa pieszy używają w znaczeniu pejoratywnym, gdy chcą określić coś jako przeciętne, nudne, zwyczajne, bez polotu. W dzisiejszym zabieganym świecie spacerowanie stało się czymś nużącym i nieciekawym w porównaniu z szybszymi, przeto bardziej spektakularnymi sposobami transportu. Ja się do … Czytaj dalej
Nudy na pudy
W pracy wciąż nieznośna nerwówka, panika że coś się świeci a my potulne owieczki nawet nie zdajemy sobie sprawy, że ci na górze pociągają za wszystkie sznurki. Przestałem o tym myśleć, będzie co ma być, będę się martwił, kiedy w … Czytaj dalej
Fru do domu i poczucie końca
Od rana leżę na plaży i czuję jakby topniała mi skóra albo jakby otworzyły mi się wszystkie pory o istnieniu niektórych nawet nie wiedziałem, woda w basenie zmieniła się w ciepłą ciecz o konsystencji zupy. Żeby poczuć ulgę od wysokiej … Czytaj dalej
Wylewanie potów na Phuket
Siódme poty tutaj wylewam, potwornie gorąco i parno. Ponad sześć godzin leciałem ze słonecznego, lecz rześkiego Perth a po przylocie na wyspę jakbym obuchem w łeb dostał, powalił mnie bezmiar żaru. 100 metrów od wyjścia z lotniska do drzwi klimatyzowanej … Czytaj dalej
Hyden Wave Rock
Razem z K. udało się nam zjechać w styczniu prawie cały kontynent od Cairns po Hobart zahaczając o Uluru w sercu australijskiego buszu. Niestety Zachodnie i Północne wybrzeże musieliśmy sobie wtedy odpuścić, bo zarówno Perth jak i Darwin były nam … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.