Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

czekolada con churros czyli weekend w Madrycie

A poleciała na 3 tygodnie do Madrytu szkolić swój hiszpański, pomogłem jej tanio kupić bilet i przy okazji zgadaliśmy się, że fajnie byłoby spotkać się gdzieś poza Wrocławiem a że takie decyzje podejmuję bardzo szybko kupiłem dodatkowy bilet dla siebie … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

weekend w Rzymie, praca w Stambule

W całej północnej i centralnej Europie pełno śniegu, samoloty nie odlatują o czasie, lotniska są zamykane a mnie coś trafia, bo nie dość że muszę do końca przyszłego tygodnia zamknąć kilka projektów to jeszcze nieustająco zwala mi się dodatkowa robota … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, praca | Otagowano , , , | 2 Komentarze

zrzucanie z krzyża

Coraz lepiej dzieje się w robocie – byle tylko wytrzymać jeszcze 2 tygodnie, 10 dni w pracy, ale tylko 4 w biurze. Wczoraj przeczołgał mnie jeden VP, wziął mnie przez zaskoczenie, ale był bardzo ludzki, bo na wstępie zakomunikował, żebym … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | 1 komentarz

kociokwik

Łeb mi pęka od nawału pracy. Nie cierpię końcówki roku, budżetowania i zamykania roku w księgowości, szczególnie teraz, kiedy wszyscy wiedzą już, że znikam na całe 2 miesiące a zastępować będzie mnie szefowa, która niestety niewiele ma pojęcia o mojej … Czytaj dalej

Otagowano , | Dodaj komentarz

weekend w Nowym Jorku

Czuję się trochę jak wind catcher i to dosłownie, choć w moim przypadku ścigam huragany. Huragan Sandy zaatakował Nowy Jork na 3 dni przed naszym przylotem do Stanów, pustosząc i dotkliwie paraliżując życie mieszkańców Wschodniego Wybrzeża. Zastanawialiśmy się nawet czy … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 1 komentarz

Cyklon krzyżuje moje plany

Bez nadmiernego uprzedzania się starałem się obserwować życie codzienne. Ciągły ryk klaksonów samochodowych i tych w mechanicznych rikszach jest głośny i skuteczny. Nieraz miałam wrażenie, że to właśnie klakson jest najlepiej działającą częścią w indyjskich pojazdach. Urzekające było to, że … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | Dodaj komentarz

zaproszenie

Mój hinduski kolega sprawił mi niesamowita niespodziankę – zaprosił mnie do swojego do domu. Jadąc do niego o 8 rano zastanawiałem się, czego powinienem się spodziewać, przejeżdżaliśmy przez tak okropne dzielnice, że widoki napawały mnie głównie strachem i niesmakiem, ale … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Ciężkie chwile

Jestem w Indiach dopiero 3 dzień, jednak nieustająco wszystkimi zmysłami rejestruję to, co dzieje się wokół mnie. W każdym niemalże elemencie rzeczywistość jest tutaj kompletnie odmienna, inna kultura, obyczaje, tradycje. Praktycznie wszystko. Wiele rzeczy mnie tutaj zaskakuje i dziwi, próbuję … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

Czasem słońce czasem śnieg

Hajdarabad powitał mnie, cudownie ciepłym, rozgrzanym, suchym powietrzem i słoneczną pogodą, które rozbudziły we mnie ochotę by wskoczyć od razu do basenu, ale nim z lotniska dotarłem do hotelu wygrało zmęczenie. O 18. byłem już w łóżku, na pól śnięty … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Namaskar

Lotnisko Indira Gandhi w New Delhi, późna noc, po długim, bezsennym locie z racji różnicy czasu związanej z podrożą na wschód. Wychodzę przed terminal przylotów i od razu uderza zapach, który potem będzie towarzyszył mi do końca podróży, a za … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz