Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Hongkong – Manila

Nasz samolot do Manili odlatywał po 22, wymyśleśmy sobie, że na lotnisko dotrzemy tak jak wcześniej, zwykłym miejskim autobusem i za śmieszne małe pieniądze. Z pokoju wyszliśmy przed 19 i trochę nam zeszło wymeldowanie się z hotelu. Nasza rezerwacja trwała … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Hongkong – trudne początki

M. uśmiechał się nerwowo gdy przedzieraliśmy się przez gąszcz korytarzy i tłumy głośnych sprzedawców stoisk w Chunking Mansion. Powiew takiej egzotyki fascynował go, ale i niepokoił, dostrzegłem nawet strach i zniesmaczenie w jego oczach, gdy windą wjeżdżaliśmy na piętro naszego … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 3 Komentarze

Na pierwszy ogień Hongkong

Do Hongkongu przylecieliśmy grubo po 19, nim przeszliśmy przez kontrolę paszportową i odebraliśmy nasze bagaże była już prawie godzina 21. Aby otworzyć się na przygody, zamiast wziąć z lotniska taksówkę, zdecydowaliśmy się na opcję pt. tradycyjny miejski autobus A21. Znalezienie … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 1 komentarz

Nasze wspólne wakacje

Już w zeszłym roku wybłagałem na M. żeby zgodził się polecieć ze mną na urlop do Azji. Może tak, zgodzić się to zawsze zgadza, ale przepchnąć w pracy swój zaplanowany urlop to już inna para kaloszy. Za dużo tam zależności, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 1 komentarz

Tydzień we Wrocławiu

Ostatni dzień zajęć przyjąłem z nieukrywaną ulgą, że to już wreszcie koniec. Maria Grazia nieźle przeczołgała nas przez te dwa tygodnie, zorganizowała prawdziwą powtórkę materiału tak że gdy wychodziłem ze szkoły mózg mi parował, a w ostatni piątek ucieszyłem się, … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | 1 komentarz

Piza – dzień 13

Pobyt w Pizie będzie kojarzył mi się z zimnymi rękami, marznięciem i leżeniem pod grubą kołdrą w ciągu dnia. Wszystko przez to, że ta cholerna babcia w ogóle nie grzeje w mieszkaniu. Na zewnątrz jest 17 stopni a w pokoju … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

Piza – dzień 5

Moja gospodyni mieszka w pięknym 180 metrowym domu, położonym przy ulicy znajdującej się po drugiej stronie dworca kolejowego Pisa Centrale. Do dworca mam 3 minuty pieszo, a do szkoły, w której odbywa się kurs raptem 7. Moja gospodyni zajmuje kilkupokojowe … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

Piza – dzień 2 i 3

W ramach weekendowego nicnierobienia i błogiego relaksu wybrałem się na spacer do Lukki i Florencji. Pizę zostawiam sobie na pozostałe dni, w końcu tutaj będę przebywał najczęściej, więc i okazji do poznawania miasta będzie co niemiara. Lucca podobała się M … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 1 komentarz

Piza – dzień 1

Prawie zaczynałem już więdnąć czekając w Monachium na swój samolot. Gdyby była ładniejsza pogoda pewnie ruszyłbym swoje leniwe dupsko i pojechał do centrum miasta, ale aura ostatecznie zniechęciła mnie do tego pomysłu. Dla zabicia czasu obejrzałem kilka filmów, wypiłem pół … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 1 komentarz

Dwa tygodnie pod znakiem nauki

Za 3 tygodnie lecimy na Filipiny, no ale właśnie to dopiero za 21 dni. Żeby nie marnować czasu na niepotrzebne przesiadywanie w domu, oglądanie telewizji, spanie do późna albo łażenie po wrocławskich barach M. wydelegował mnie na 2 tygodnie do … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 1 komentarz