Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Tag Archives: podróże
Tour dell’Italia – Norcia – Ascoli Piceno
Wcześnie rano zostawialiśmy za sobą Perugię, jej zgiełk i szaleństwo na drogach, zawsze wydawało mi się że najgorzej prowadzą kierowcy w Bari, ale od dziś śmiem twierdzić, że gorzej jeździ się tylko w stolicy Umbrii. Razem z M. bezskutecznie próbowaliśmy … Czytaj dalej
Tour dell’Italia: Perugia – Foligno – Asyż
Rano potwornie nie chciało mi się zwlec z łóżka. Choć wczoraj późno położyliśmy się spać, obudziłem się w środku nocy i do rana próbowałem zasnąć. Udało mi się dopiero ok 6. więc jak M próbował wybudzić mnie ze snu, spałem … Czytaj dalej
Tour dell’Italia – Urbino – Gubbio – Perugia
Nie wiem czy Włosi bardziej poważnie podchodzą do kwestii noszenia tych cholernych maseczek czy tylko M. strofuje mnie za każdym razem gdy chodzimy w strefę miejsc publicznych. W hotelowym lobby maseczka, w windzie też i w sali śniadaniowej, ale przy … Czytaj dalej
Tour dell’Italia – Przystanek Urbino
Wybicie wszystkich komarów przed pójściem spać, pozwoliło spokojnie przespać całą noc, rano obudziłem się naprawdę wypoczęty. Spakowanie zajęło nam kilkanaście minut i po 9. byliśmy już w drodze do następnej zaplanowanej przez M. atrakcji. W tak naprawdę to, w lekko … Czytaj dalej
Tour dell’Italia
Wyjazd zaplanowaliśmy ambitnie na wczesny poranek. I tak musiałem wcześnie wstać dokończyć dwie rzeczy nim na dobre pożegnałem się ze służbową skrzynką mailową. Potem było jeszcze śniadanie, kawa, jedna, druga, prysznic, pacykowanie, pakowanie się, cały rytuał sobotniego poranka. Przed 11 … Czytaj dalej
Przed urlopem…
…wszyscy jak jeden mąż nagle sobie przypominają że coś od ciebie chcą albo czegoś potrzebują, życzą miłego wypoczynku ale zanim wyjedziesz plis zrób to albo tamto, dokończ, zaktualizuj, popraw, załatw. Cały piątek siedziałem na telefonie i urządzałem sobie pogawędki z … Czytaj dalej
Zbieranie się do kupy
Autentyczny dołek dopadł mnie dopiero w kilka dni po tych wydarzeniach. Przyczyniło się do tego zaskakujące i nieoczekiwane zachowanie jednej osoby, które gwałtownie wybiło mnie ze stanu skupienia i ogólnego wyciszenia, doprowadzając do skraju, coś jakby we mnie nagle pękło, … Czytaj dalej
We Włoszech tak łatwo jest mi być romantycznym
Na resztę dni pobytu w Rzymie nie planowaliśmy niczego. Miasto podoba nam się tak bardzo, że chętnie wracamy tam tak po prostu poszwendać się po uliczkach starego miasta czy modnym Trastevere. Cappuccino na śniadanie w jakiejś uroczej kawiarni, obiadokolacja w … Czytaj dalej
Nie ma łatwo, za to jest przyjemnie czyli znowu Rzym
Człowiek leci do Rzymu z nastawieniem że nie zrobi tam żadnych zakupów, bo w grudniu nie było w sklepach na czym oka zawiesić. Wziąłem nawet specjalnie bardzo małą torbę a tu bach – piątek, z pierwszego sklepu wyszedłem z dwoma … Czytaj dalej
Ostatni wieczór w Dubaju
K miała dobry pomysł żeby nie tarabanić się przez całe miasto do Dubai Mall tylko pojechać bliżej do Mall of Emirates, w końcu ani jednego ani drugiego nie da się obejść w ciągu kilku godzin a w tym drugim przybytku … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.