Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Chorwacja
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Tag Archives: włochy
Katania – Malta
Uwielbiam włoskie podejście do klienta w restauracjach. Nawet jeśli czegoś nie mają w karcie zawsze warto spytać czy aby przypadkiem nie dałoby się zrobić jednej porcji ekstra, dania można dowolnie łączyć, mieszać, porcje zwiększać, zmniejszać, cos dodać, coś odjąć i … Czytaj dalej
Dzień z nieustającym widokiem na Etnę
Z Messyny wyjechaliśmy wcześnie rano, zaraz po śniadaniu. Po obfitej kolacji ostatnią rzeczą, o której myślałem było wpychanie w siebie kolejnej porcji paszy, ale M. był nieugięty. Podczas gdy on pałaszował słodkie rogaliki skusiłem się jedynie na kawę. Siedząc wygodnie … Czytaj dalej
Palermo – Cefalu – Messyna
Uwielbiam Cefalu! Na pierwszy rzut oka nie przypomina kurortu, zwłaszcza w marcu, gdzie po wąskich uliczkach błąka się niewielu turystów, a plaże są nieomal puste. Ale jest kurortem na pewno. Cefalu ma opinię perły Sycylii. Miasteczko położone jest na cyplu … Czytaj dalej
Deju vu
Hotel mieliśmy zarezerwowany na via Maqueda na wprost Teatru Massimo, akurat gdzie cała ulica zablokowana jest dla ruchu samochodowego. Dzięki przedsiębiorczości i zakupoholizmowi M. jechaliśmy z trzema walizkami i niezliczoną ilością torb, torebek, siatek i reklamóweczek więc aż się prosiło, … Czytaj dalej
Włoskie born to be wild
Jazda samochodem po Sycylii przyprawiała mnie o strach, tutaj nie ma żadnych zasad, każdy jeździ jak mu się podoba, limity prędkości zdają się nie obowiązywać, wyprzedzanie możliwe jest z każdej strony i dowolnym momencie, czerwone światło albo zakaz wjazdu to … Czytaj dalej
Miasta skąpane w słońcu
Przejechane kolejne 150 km, M. prowadzi podczas gdy ja mogę wygodnie rozsiąść się na przednim siedzeniu, podziwiać zmieniające się krajobrazy albo albo po prostu sobie kimać. Dotarliśmy do Mazara del Vallo po drodze na krótko zatrzymując się w Sciacce. Na … Czytaj dalej
Relaks w słońcu
Nasz urlop zaplanowany mamy dość szczegółowo i realizujemy ten plan punkt po punkcie. Choć praktycznie co drugi dzień śpimy w innym miejscu więc bez przerwy rozpakowujemy się i pakujemy by zobaczyć nowe miejsca to znajdujemy czas na lenistwo. Obaj jesteśmy … Czytaj dalej
Południe wyspy
Zorganizowałem nam na wieczór stolik w bardzo przyjemnej knajpce o wdzięcznej nazwie Dioniso i bylem z siebie przezadowolony, bo gdy tam weszliśmy miejsce okazało się naprawdę tici a każdy to przychodził po nas odchodził z kwitkiem, bo nie było wolnych … Czytaj dalej
Ruszamy
Dojechaliśmy do Syracuz – jednego z najważniejszych miast na wyspie – i pierwsze po znalezieniu wolnego miejsca parkingowego było udanie się do baru gdzie rzuciliśmy sie na arancine, focaccie i lody. Kilka osób przed wyjazdem ostrzegało mnie, że istnieje duże … Czytaj dalej
Byleby do Ragusy się dostać
Gdy kładłem się spać było grubo po 1 w nocy, nie wiem dlaczego, ale spałem bardzo krótko, obudziłem się przed 5 i chyba coś niedobrego mi sie śniło bo narobiłem takiego rabanu że obudziłem M… przekładałem się później tylko z … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.