Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Mahe

30 stopni, wilgotność 80%, bezchmurne niebo, słońce w pełni – tak przywitała nas pogoda po przylocie do Mahe. Bez przerwy podtrzymując opadające mi spodnie, odebraliśmy nasze bagaże i wynajętym autem pojechaliśmy do hotelu. Marzyłem żeby wreszcie zdjąć te portki i … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, Seszele | Otagowano , | Dodaj komentarz

W drodze do Mahe

Razem z M. napaliliśmy się na shopping w Abu Dhabi, licząc po cichu, że wybór sklepów będzie co najmniej taki jak w Kuala czy Dubaju. Lotnisko zachwyca swoja bryłą i ciekawą architekturą, ale pod względem atrakcji dla zakupoholików wypada blado. … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, Seszele | Otagowano , | Dodaj komentarz

Lecimy do Mahe

Na wakacje lecimy z M. na Seszele. To był mój prezent pod choinkę, bilety na samolot wydrukowałem i owinąłem nimi pokaźnych rozmiarów ananasa, którego kupiłem w Coopie. Pamiętam jak M. obruszył się na widok dziwnie zapakowanego owocu wystającego spod świątecznej … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, Seszele | Otagowano , | Dodaj komentarz

Dalej o Islandii oraz o niecywilizowanym zachowaniu Chińczyków

Nazajutrz skorzystaliśmy z okazji wyjazdu na całodniową wycieczkę na gejzery i Gullgoss. Było naprzemiennie zimno i wietrznie, słonecznie albo wręcz brakowało słońca. Ubrałem na siebie cokolwiek miałem. I przez cały dzień zmokłem okropnie, najpierw wodospad (wilgotno), później gejzery (deszczowo), następnie … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 1 komentarz

zwiedzanie Islandii

Wszyscy wokoło powtarzają, że trafiliśmy z pogodą, że tak słoneczne dni jak dziś zdarzają się tutaj niezmiennie rzadko, że zazwyczaj jej pochmurnie lub pada, że doskonale wbiliśmy się z pogodą i mamy dużo szczęścia. Coś w tym jest, choć jeszcze … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 6 Komentarzy

Reykjavík

W samej stolicy Islandii niewiele jest do oglądania, parę ulic pełnych sklepów z pamiątkami, odzieżą, dużo restauracji i barów. Alkohol mega drogi ale do tego zdążyłem przyzwyczaić się w Skandynawii. W kilka godzin obszedłem centrum, odwiedziłem katedrę, poza ścisłym centrum … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

Długi weekend na Islandii

Dość trudno opisuje się wspominania z wyjazdu, który miał miejsce kilka lat temu. Dzisiaj przeglądając stare notki zorientowałem się, że brakuje tamtych wspomnień, które przecież wciąż są bardzo żywe więc dlaczego by teraz tego nie nadrobić? Wyjazd do Islandię padł … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | Dodaj komentarz

Dymiąca zatoka

K. od podjęcia pracy w Big 5 prawie nie mieszka w Warszawie, płaci rachunki, wynajmuje mieszkanie, ale coraz częściej przebywa gdzieś daleko, na projektach. Żeby się z nią spotkać musiałbym lecieć aż do Bristolu, a tam tylko dwa metry mułu … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Takie tam

Moj szef wyjątkowo sprawnie potrafi w krótkim czasie doprowadzić mnie do szewskiej pasji, pod jego wpływem średnio raz w tygodniu myślę o zmianie pracy a miałem też kilka takich dni pod rząd, że chciałem mu odszczekać, rzucić papierami i wyjść … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | Dodaj komentarz

split

Agonia i zapieprz miały trwać do końca czerwca. Gdy było już naprawdę blisko i wydawało się, że niedługo nastąpi koniec katorżniczej pracy i całego tego bałaganu, podział firm przesunięto o kolejne 3 tygodnie. Dziś wreszcie nastąpił koniec, firma weszła na … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano , | Dodaj komentarz